Podczas mszy w Węgliskach doszło do agitacji politycznej ze strony księdza.
Podczas mszy w Węgliskach doszło do agitacji politycznej ze strony księdza. Fot. Dariusz Kulesza / Agencja Gazeta

Do nietypowej sytuacji doszło w minioną niedzielę w kaplicy w Węgliskach (woj. podkarpackie). Ksiądz odprawiający jedną z mszy modlił się, żeby "wszyscy głosowali na Andrzeja Dudę". O sprawie pisze lokalny portal Rzeszów News.

REKLAMA
O politycznej agitacji podczas niedzielnej mszy św. w kaplicy w Węgliskach poinformowała lokalny portal Rzeszów News jedna z czytelniczek, która była jej naocznym świadkiem. Z relacji kobiety wynika, że odprawiający mszę ks. Józef Kot podczas modlitwy powszechnej przeczytał: Boże, spraw, aby wszyscy zagłosowali na prezydenta Andrzeja Dudę.
Słowa duchownego wywołały poruszenie wśród wiernych. – Nie zgadzam się, aby polityka w tak bezpośredni sposób była uprawiana w Kościele katolickim – powiedziała w rozmowie z rzeszowskim portalem czytelniczka.
W obronie księdza stanął natomiast podkarpacki poseł z Prawa i Sprawiedliwości Kazimierz Gołojuch, który był obecny na wspomnianej mszy. Stwierdził, że duchowny "jest schorowany", a on sam "nie widzi polityki w kościelnych murach".

Agitacja polityczna na Jasnej Górze

To już kolejny przypadek w ciągu ostatnich paru dni, kiedy to duchowny otwarcie zachwala partię rządzącą podczas mszy świętej i agituje za nią w kościele. W ubiegły czwartek świadkami takiego zachowania byli wierni zgromadzeni na wspólnej modlitwie na Jasnej Górze. Agitatorem PiS-u był biskup senior Antoni Długosz.
– Obecnie dwaj przedstawiciele naszej władzy, wybranej przez większość Polaków, uosabiają charyzmat dwóch ewangelistów. Ewangelista Mateusz premier Morawiecki pochyla się nad egzystencją naszego narodu, by żyło się lepiej. Z kolei ewangelista Łukasz prof. Szumowski jest przedłużeniem czynów Jezusa, troszcząc się o nasze życie i zdrowie – mówił podczas Apelu Jasnogórskiego biskup Długosz.
źródło: Rzeszów News