
PiS wraca do forsowanego kilka miesięcy temu pomysłu na pomnik światła na Krakowskim Przedmieściu. W warszawskim ratuszu właśnie złożyli projekt uchwały o wysłuchaniu publicznym w tej sprawie.
REKLAMA
"Tak, chcemy stawiać ten pomnik" – mówi cytowany przez portal Gazeta.pl Maciej Wąsik, szef klubu warszawskich radnych Prawa i Sprawiedliwości. Pierwsza próba doprowadzenia do wysłuchania publicznego skończyła się fiaskiem. PO twierdzi, że przez wady prawne, PiS przekonuje, że żadnych wad nie było.
Teraz dojdzie do kolejnej próby – głosowanie nad wnioskiem odbędzie się na najbliższej sesji rady, czyli 20 września. Potrzebne są jednak głosy większości z Platformy Obywatelskiej.
Nasi rozmówcy z Platformy twierdzą, że powrót do zarzuconego wiele miesięcy temu tematu Pomnika Światła ma związek z wrześniową ofensywą PiS. Publiczny spór o upamiętnienie przed Pałacem Prezydenckim odbędzie się chwilę przed stołecznym marszem środowisk patriotyczno-narodowych "Obudź się, Polsko". CZYTAJ WIĘCEJ
źródło: Gazeta.pl
Pomysł na 96 nieregularnie rozmieszczonych świateł umieszczonych w płytach chodnikowych przez Pałacem Prezydenckim pojawił się już w 2011 roku. Projekt tej formy upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej stworzył architekt Paweł Szychalski.
Dobrze ocenili go m.in. Marta Kaczyńska, Magdalena Merta, Andrzej Melak i Jakub Płażyński, krewni ofiar katastrofy. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, powołując się na opinie konserwatora zabytków, wykluczyła jednak ten pomysł.
Źródło: Gazeta.pl

