
Prezydent Andrzej Duda pojechał w niedzielę do Krzesławic. Miejscowość bardzo ucierpiała przez ulewne deszcze, które spowodowały liczne podtopienia i podmycia, przez co doprowadziły do licznych szkód. Fotoreporterzy zrobili prezydentowi serię zdjęć.
Kampania prezydencka bywa trudna. To nie tylko miłe spotkania z sympatykami. Przekonał się o tym Andrzej Duda. Kandydat PiS w wyborach 2020, który walczy o reelekcję pojechał w niedzielę do Krzesławic.
Miejscowość ucierpiała przez ulewne deszcze. Woda podmyła drogi, zalała piwnice domów i ośrodki użyteczności publicznej. Mina prezydenta Dudy mówi wszystko.

Prezydent osobiście doglądał zniszczeń.

Sam nawet robił dokumentację fotograficzną.

Duda w Krakowie
Wcześniej tego samego dnia prezydent przemawiał na rynku w Krakowie. Andrzej Duda na finiszu kampanii wyborczej przesunął granicę w atakowaniu politycznych rywali. Urzędujący prezydent stwierdził, że poprzednia ekipa rządząca była gorsza od koronawirusa.
