Karty do głosowania w wyborach wydrukuje niemiecka spółka.
Karty do głosowania w wyborach wydrukuje niemiecka spółka. Fot . Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta

Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych znów nie była w stanie wydrukować kart do głosowania. Jak podaje Onet, zlecenie na druk dokumentów dostała ta sama niemiecka spółka, jaka przygotowała karty na majowe wybory, które się nie odbyły.

REKLAMA
Wydrukowanie ok. 30 mln kart do głosowania jest jednym z kluczowych elementów przygotowań do wyborów. Jak ustalił Onet, zamówienie trafiło do prywatnej spółki Samindruk z Brodnicy. Samindruk jest kontrolowany przez berlińską firmę Gather Druck und Vertrieb GmbH. To ta sama firma, która drukowała karty na majowe wybory, jakie się nie odbyły.
To oznacza, że Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych po raz kolejny nie była w stanie wydrukować kart do głosowania. Onet przypomina, że wydrukowanie kart na majowe wybory i ich połączenie w pakiety do głosowania kosztowało budżet państwa niemal 70 mln zł. Na tyle opiewają umowy, które Poczta Polska podpisała z czterema firmami. Do dokumentów dotarł dziennikarz TVN24 Szymon Jadczak.
Za organizację majowych wyborów odpowiedzialny był Jacek Sasin. Kiedy okazało się, że głosowanie nie dojdzie do skutku, minister aktywów państwowych unikał odpowiedzi na pytania o koszty.
– Opozycja ciągle trąbi i chwali się, że te wybory się nie odbyły i to jest ich wielkich sukces, to może podzielą się tymi kosztami? PO nigdy nie dbała o środki publiczne – mówił Sasin w RMF FM.
źródło: Onet