Nad Bałtykiem wykryto kolejne ognisko koronawirusa.
Nad Bałtykiem wykryto kolejne ognisko koronawirusa. Fot. Martyna Niećko / Agencja Gazeta
Reklama.
Poznański sanepid potwierdził, że wykrył zakażenie koronawirusem u wszystkich członków czteroosobowej rodziny – rodziców, dziecka i babci, którzy w okresie Bożego Ciała przebywali na urlopie nad Bałtykiem, w Sarbinowie. Wszyscy trafili na kwarantannę i są pod opieką służb.
Jak podaje Radio Poznań to osoba, od której rodzina wynajęła domek, mogła być źródłem zakażenia, bo u niej także wykryto SARS-CoV-2. Dlatego kwarantanną objęto także osoby, które mogły mieć z nią kontakt. Ale to nie wszystko, bo zakażeń może być więcej.
– Pod nadzorem z tego ogniska w Sarbinowie mamy jeszcze pozostałe rodziny. Na razie przebywają w kwarantannie – powiedziała rozgłośni Anna Pawłowska z poznańskiego sanepidu.
Placówka sanitarno-epidemiologiczna z Poznania oraz jej odpowiedniczka z Koszalina ustalają cały czas dane osób, które mogły przebywać w ciągu tego miesiąca we wspomnianym ośrodku w Sarbinowie.

Koronawirus nad Bałtykiem

Przypomnijmy, że na kwarantannę trafiło ostatnio 50 wczasowiczów, którzy przyjechali na urlop do ośrodka w Rewalu w Zachodniopomorskiem. W placówce wykryto koronawirusa u dwójki turystów z południa Polski. Służby zadziałały więc według rozporządzeń: zarówno zakażeni, jak i osoby przebywające w ośrodku, trafili na kwarantannę. U wszystkich zostały przeprowadzone testy. Jeśli wynik okaże się negatywny, będą mogli wyjść z izolacji.
źródło: Radio Poznań