
Pod koniec liturgii pogrzebowej zmarłego tragicznie prof. Szaniawskiego doradca prezydenta Jan Lityński był zagłuszany przez część zgromadzonych w warszawskiej katedrze wiernych, a biskup Jarecki polemizował z ojcem Tadeuszem Rydzykiem.
Jan Lityński z Kancelarii Prezydenta miał poinformować zebranych w świątyni o tym, że prezydent Bronisław Komorowski odznaczył pośmiertnie prof. Józefa Szaniawskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski – donosi "Gazeta Wyborcza".
Część osób obecnych w kościele uniemożliwiała mu jednak dojście do głosu okrzykami i oklaskami. Skandowano m.in. "Hańba, hańba". Interweniował proboszcz warszawskiej katedry Bogdan Bartołd, jednak przemówieniu przedstawiciela prezydenta do końca towarzyszyły głośne oklaski.
"Gazeta Wyborcza" przytacza też wypowiedzi ojca Tadeusza Rydzyka, który był jednym z 40 księży celebrujących nabożeństwo.
"Gazeta Wyborcza"
Do słów ojca Rydzyka jeszcze w trakcie trwania mszy odniósł się biskup Piotr Jarecki.
bp Piotr Jarecki
za "Gazetą Wyborczą"
Prof. Józef Szaniawski wykładał na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Był politologiem, sowietologiem i publicystą. W czasach PRL-u działał w opozycji. Zginął w wypadku w Tatrach 4 września 2012 roku.
