
W ciągu ostatnich kilku miesięcy maseczki - z ciekawostki utożsamianej z walką ze smogiem - stały się powszechnie używanym przedmiotem w celu spowolnienia rozprzestrzeniania się koronawirusa. Nie wszyscy chcą jednak słuchać zaleceń, dlatego znany popularyzator nauki, Bill Nye, postanowił w charakterystyczny dla siebie sposób przedstawić ich skuteczność.
Szalik nie wystarczy
Amerykanin zawsze słynął z popularyzowania nauki wśród młodych ludzi, dlatego wybór TikToka jako narzędzia komunikacji nikogo nie powinien dziwić. Za pomocą niezwykle popularnej aplikacji, świeczki, szalika i dwóch rodzajów maseczek pokazał, dlaczego warto zasłaniać usta i nos, oraz czemu należy robić to porządnie.
– Maski na twarz zapobiegają przedostawaniu się cząstek z mojego układu oddechowego do powietrza, a następnie do układu oddechowego – zaczął. Następnie zasłonił usta szalikiem i zademonstrował, jak blokuje powietrze wydostające się z jego ust w kierunku świecy. Płomień zgasł – może blokować ruch powietrza, ale tylko do pewnego stopnia – powiedział Bill.
Maseczka domowej roboty
W drugiej części eksperymentu posłużył się maseczką domowej roboty wykonaną tylko z dwóch warstw materiału. Kiedy dmuchnął w stronę ognia, ten ledwo się poruszył, co udowodniło, że nawet prosta maseczka jest znacznie skuteczniejsza od innych substytutów. – Jeśli ją nosisz, chronisz siebie i otaczających cię ludzi – dodał.
Najlepszy wybór – maseczka z filtrem
Na końcu Bill założył maskę N95 z filtrem. Tym razem płomień się praktycznie nie poruszył. Najbardziej zaawansowana maseczka udowodniła, że jest również najbardziej skuteczna.
– Jasne, że chcemy żebyś nosił maskę dla własnej ochrony. Ale głównym powodem, dla którego chcemy abyś nosił maskę, jest ochrona mnie przed Tobą i zapobieganie dostawaniu się drobnoustrojów z Twojego układu oddechowego do mojego – skonkludował rozsierdzonym tonem Bill Nye.
Źródło: Buzzfeed
