Rafał Trzaskowski głosował w lokalu wyborczym w rodzinnej miejscowości swojej żony.
Rafał Trzaskowski głosował w lokalu wyborczym w rodzinnej miejscowości swojej żony. Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta

Rafał Trzaskowski i jego żona Małgorzata postawili już krzyżyki na kartach wyborczych. Para nie głosowała jednak w stolicy kraju. Zamiast w Warszawie pojawili się w lokalu wyborczym w rodzinnym mieście żony kandydata na prezydenta, w Rybniku.

REKLAMA
– To jest obowiązek obywatelski, ale również przywilej, dlatego, że te wybory mają bardzo wielkie znaczenie. Mam nadzieję, że wszyscy potraktują je bardzo poważnie. Mam nadzieję, że frekwencja będzie naprawdę wysoka – mówił dziennikarzom po wyjściu z lokalu wyborczego Rafał Trzaskowski.
Jak na razie frekwencja jest wyższa niż w podobnym czasie dwa tygodnie temu. PKW poinformowała, że do południa w II turze wyborów prezydenckich 2020 zagłosowało już 24,73 proc. uprawnionych do głosowania. To oznacza, że szykuje się kolejny bardzo wysoki wynik i to być może nawet lepszy niż dwa tygodnie temu, ponieważ w I turze wyborów ten wynik wynosił o tej samej porze 24,08 proc., czyli ponad 7 milionów głosów.