Posłowie nie muszą informować Sejmu o prowadzeniu pozaparlamentarnej aktywności.
Posłowie nie muszą informować Sejmu o prowadzeniu pozaparlamentarnej aktywności. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Z piątkowych informacji "Gazety Wyborczej" wynika, że posłowie nie będą już mieć obowiązku informowania Sejmu o prowadzeniu dodatkowej pozaparlamentarnej aktywności. Nie będą też musieli oznajmiać, ile dochodów udało im się uzyskać m.in. z umowy-zlecenie i umowy o dzieło.

REKLAMA
W środę posłowie otrzymali informację o tym, że od początku obecnej kadencji Sejmu RP obowiązują nowe wnioski dotyczące wypłat i przyznawania uposażenia poselskiego. Według zmienionych zapisów posłowie nie muszą już informować o dochodach z umowy o dzieło, na wynajem lokalu oraz umowy-zlecenie.
Uchwała Prezydium Sejmu z 17 lipca zeszłego roku stanowi podstawę, która zmienia wniosek pisemny dotyczący uposażenia poselskiego. "W samej uchwale nie ma słowa o tym, że o dorabianiu nie trzeba już informować" – napisano w "Gazecie Wyborczej".
Wiadomo też, że jeżeli poseł będzie chciał podjąć dodatkową zajęcia (chociażby prowadzenie uczelnianych wykładów), to będzie musiał powiadomić o tym Marszałka Sejmu, czyli Elżbietę Witek. – Wygląda na to, że Prezydium Sejmu zmieniło przepisy, bo pojawił się problem dotyczący kogoś z obozu władzy. Chodzi o to, by nie dopuścić do kompromitującej sytuacji, jaka miała miejsce w Senacie – ocenił Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej w rozmowie z dziennikiem.

Sprawa Karczewskiego

Ponad 400 tysięcy złotych – tyle miał zarobić były marszałek Senatu Stanisław Karczewski na dyżurach podczas bezpłatnego urlopu w szpitalu w Nowym Mieście nad Pilicą. Na antenie Polsat News polityk PiS tłumaczył się z tego pracowniczego absurdu i stwierdził, że ma dowody na to, że działał legalnie.
– Były opinie i dobre i złe. Były też takie, które wskazywały na to, że ostateczną decyzję podejmuje Kancelaria Senatu. Warto powiedzieć, że Kancelaria Senatu, która wtedy była pod rządami Platformy Obywatelskiej, wyraziła się absolutnie pozytywnie – przyznał.