
Jak podają media, wkrótce może nastąpić rozpad jednego z najgłośniejszych związków w polskim showbiznesie. Ilona Felicjańska i Paul Montana zdecydowali się na rozstanie. Może o tym świadczyć choćby facebookowa aktywność Montany, który nie pozostawia złudzeń, w jakim stadium znajduje się jego związek.
REKLAMA
Polska modelka na razie nie komentuje rozstania, ale małżonkowie poinformowali o rozstaniu w mediach społecznościowych. Paul Montana zmienił status na wolny i pokazał wiadomości od wściekłej żony. Opowiedział, że oboje mają problem z alkoholem. Jak przekazał, odchodzi dla dobra Ilony Felicjańskiej. Na facebookowym profilu modelki nadal widnieje informacja o tym, że jest w związku małżeńskim.
"Chcę ci przypomnieć, że nie jesteś 'single', bo masz żonę. Nie mamy rozwodu, a takie działania są na twoją niekorzyść. To znaczy, że szukasz przygód, zapraszasz. Dla mnie ok. Tak robiłeś od początku naszej znajomości. Nie wiem, jak to się będzie miało do ugody rozwodowej" – napisała Ilona Felicjańska.
Małżeństwo Felicjańskiej z amerykańskim przedsiębiorcą było jak dotąd burzliwe. Nie brak było głosów, że Paul Montana ją publicznie upokarza. Dwukrotnie wstawił jej zdjęcie: raz w roznegliżowanej pozie, innym razem uprawiającą seks oralny. Ujęcie pojawiło się w relacji na InstaStories i zniknęło po około 10 minutach, zobaczyły je jednak setki osób.
Czytaj także: Mąż Ilony Felicjańskiej znowu to zrobił. Montana opublikował w internecie jej intymne zdjęcie
Już przed ślubem bywało pomiędzy nimi różnie. W grudniu 2018 roku Felicjańska informowała na Facebooku, że jest pobita i uwięziona. Później pisała, że w domu była awantura, ale miłość wszystko ratuje. Ostatecznie para wzięła ślub w kwietniu 2019 r.
Głośno było też o perypetiach małżeństwa pod koniec roku.
Głośno było też o perypetiach małżeństwa pod koniec roku.
Para została zatrzymana przez policję na Florydzie pod zarzutem naruszenia nietykalności cielesnej. Do zatrzymania doszło w następstwie awantury pomiędzy małżonkami.
Do sieci trafiło nagranie z tego zdarzenia. Modelka nie była w stanie porozumieć się z policjantami bez internetowego translatora. Na filmie widać, jak skuto ją kajdankami i przewieziono na komisariat. Według policji miała "kopać szyby w samochodzie".