Premier Luksemburga Xavier Bettel miał grozić wetem, jeżeli nie będzie uwarunkowania budżetu UE od praworządności.
Premier Luksemburga Xavier Bettel miał grozić wetem, jeżeli nie będzie uwarunkowania budżetu UE od praworządności. fot. screen/https://youtu.be/W9eN41fNFzQ/ Ihr Programm

Po szczycie UE władze Polski i Węgier ogłosiły sukces, dla innych była to porażka. Jakkolwiek nie oceniać, pierwszy raz w historii, jak ogłosił szef RE, budżet UE powiązano z poszanowaniem dla praworządności. Kto o to walczył? Nazwisko premiera Luksemburga pojawia się tu wyjątkowo często. – Nie zapomnę tych słów – powiedział kilka dni wcześniej o głośnej wypowiedzi Andrzeja Dudy ws. LGBT.

REKLAMA
Premier Luksemburga nie wymieniał naszego kraju z nazwy, ale i tak jego słowa odbierane są jednoznacznie. To on jeszcze przed szczytem UE w Brukseli powiedział, że jeśli nie może być rozmowy o poszanowaniu wartości, nie musi spędzać swojego czasu w Brukseli.
– Są kraje, które uważają, że nie powinniśmy rozmawiać o praworządności. Gdy widzę, co się dzieje w tych kwestiach w niektórych krajach, jakie stanowisko zajmują w ostatnich miesiącach czy tygodniach w sprawie praw mniejszości, to myślę, że nie powinniśmy zapominać, że UE nie jest tylko rynkiem ekonomicznym, ale też wartości. To podstawa Unii Europejskiej – mówił w wywiadzie dla CNBC.
Brytyjski "Express" nawet się nie patyczkował i napisał wprost, że premier Luksemburga mówił o Polsce i Węgrzech.

Bettel na straży wartości

Po szczycie UE Xavier Bettel dla niektórych stał się bohaterem. W zagranicznych komentarzach zbiera wiele braw za słowa o wartościach. Ale dla innych stał kolejnym wrogiem rządu PiS. Tu wytykają mu, że poucza Polskę, choć znów – nie wymienił Polski z nazwy.
To on mówił w Brukseli, jak ważne są unijne wartości i nie może być kompromisu w kwestii poszanowania praworządności.
"Premier Luksemburga Xavier Bettel grozi wetem, jeżeli nie będzie uwarunkowania budżetu UE od praworządności" – relacjonowała dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon.
Inne media opisywały, że już wchodząc do budynku Rady Europejskiej mówił, że przywódcy UE mogą w ramach dążenia do kompromisu obciąć środki unijne. Ale zgody na "cięcie wartości" nie będzie.
"Cięcia w budżecie, to już jest coś problematycznego i trudnego do zaakceptowania. Żeby znaleźć kompromis trzeba było może powiedzieć "tak", ale żeby akceptować cięcia w wartościach, mieć Europę z obciętymi wartościami, obciętymi prawami i praworządności – tu mojej strony będzie "nie" – cytowała jego słowa korespondentka RMF FM.

Bettel zareagował na słowa Dudy o LGBT

Niektórzy ironizują, że Xavier Bettel dotrzymał obietnicy. Kilka dni wcześniej powiedział, że nie zapomni Andrzejowi Dudzie słów o LGBT.
Przypomnijmy, te słowa, wypowiedziane tuż przed II turą wyborów prezydenckich, wywołały burzę.
"Byłem bardzo zaskoczony tym, co powiedział pan Duda. Nie zapomnę tych słów. Najwyraźniej czasami mówi się rzeczy, których nie należy mówić podczas kampanii wyborczych" – powiedział w rozmowie z "Der Spiegel" Bettel.
Sam jest gejem. Na czele luksemburskiego rządu stoi od 2013 roku. Zaznaczmy – w kraju o katolickich korzeniach. Swojego partnera Gauthiera Destenaya poślubił w trakcie sprawowania urzędu w 2015 roku.
– W Luksemburgu nie wzbudza to absolutnie żadnych reakcji. Ani pozytywnych, ani negatywnych. Mieszkańcy to bardzo tolerancyjny naród, nie interesuje ich prywatne życie innych, a tym bardziej preferencje seksualne – opowiadał dwa lata temu naTemat Marcin Wierzbicki – Polak, który w Luksemburgu mieszka już od kilkunastu lat. Rozmawialiśmy po szczycie NATO. Zdjęcie z tamtego szczytu, na którym mąż premiera Xavier Bettel pozuje z pierwszymi damami, wywołało wówczas spore poruszenie w polskiej sieci.

Spotkania z Andrzejem Dudą

Słowa Andrzeja Dudy musiały go bardzo dotknąć. W rozmowie z "Der Spiegel", którą na początku lipca cytowała agencja AP, przypomniał: "Spotkałem go kilka razy. Nawet zaprosił mnie z moim mężem do Polski".
Prezydent Duda przyjął premiera Luksemburga w styczniu tego roku. Dziękował mu za udział uroczystościach upamiętniających 75. rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau.
Bettel przyznał wtedy Order Zasługi Wielkiego Księstwa Luksemburga ocalałemu z Auschwitz Marianowi Turskiemu.
"Był jednym z najważniejszych mówców. Jego słowa były mocnym oświadczeniem. Właśnie tak powstają takie horrory jak Auschwitz. Nie od razu, ale powoli i za każdym razem, kiedy ktoś decyduje się, aby nie przeciwstawiać się nienawiści i dyskryminacji" – tak argumentował premier Luksemburga.
Przypomnijmy. – Jedenaste przykazanie: nie bądź obojętny, bo jeżeli nie, to się nawet nie obejrzycie jak na was, jak na waszych potomków, "jakieś Auschwitz" nagle spadnie z nieba – przemawiał wtedy Marian Turski.
Z Andrzejem Dudą widzieli się też we wrześniu ubiegłego roku, na uroczystościach z okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej. Luksemburski portal zamieścił wówczas zdjęcie mocnego uścisku obu polityków.

Przypomina o europejskich wartościach

"Europejskie wartości: wolność, demokracja, praworządność, poszanowanie prawa to kręgosłup UE" – przypomina na swoich profilach w mediach społecznościowych. I widać, że to dla niego ważne.
W ubiegłym roku brał udział w dyskusji w siedzibie ONZ pt. "Kończąc mowę nienawiści wobec osób LGBTI w mediach społecznościowych i tradycyjnych – Wolność słowa a licencja na nienawiść?". Opowiadał o swoich doświadczeniach.
Xavier Bettle

"Bycie gejem nie było moim wyborem. Nieakceptowanie tego jest wyborem. Zaakceptowanie samego siebie było bardzo trudne. Nie proszę ludzi o to, by osądzali, ale o to, by akceptowali. Homofobia to osobisty wybór. Trzeba z nią walczyć. (...) Wolność słowa może sięgać tak daleko, aż nie krzywdzisz innych. Nie możemy akceptować wszystkiego, co jest wypowiadane. Nie możemy zapomnieć, że akceptowanie wszystkiego sprawia, że wszystko staje się możliwe". Czytaj więcej

11 lipca, w rocznicę masakry w Srebrenicy nagrał przejmujące wideo. Mówi w nim, że myślał, że wyciągnęliśmy lekcję z II wojny światowej. Wspomina o zabijaniu ludzi, dlatego że byli inni, z powodu narodowości, religii, poglądów politycznych, orientacji seksualnej. – Dziś wciąż, w niektórych krajach, są politycy, którzy próbują nas dzielić. Nigdy nie powinniśmy zapomnieć, co zdarzyło się 25 lat temu – mówi.
– Premier Luksemburga to człowiek, który mówi nam dziś: Chcę, żeby wartości europejskie były przestrzegane. On bardzo istotnie bierze to pod uwagę w tych negocjacjach. To jest m.in. świadectwo tego, że naprawdę widać w UE, jak bardzo Polska zapędziła się w pewnych odchodzeniu od europejskich wartości – tak podczas szczytu UE komentowała w TVN24 Renata Mieńkowska-Norkiene, politolog z UW.