Policjanci zlikwidowali plantację konopi w Lwówku Śląskim (woj. dolnośląskie). Znaleźli 378 krzewów "w końcowej fazie wzrostu", niektóre z nich sięgały nawet dwóch metrów. W sprawie zatrzymano 39-latka.
REKLAMA
Policjanci, którzy wkroczyli do budynku, gdzie założono plantację, na miejscu odkryli aż 378 krzaków konopi. Na strychu znajdowała się suszarnia marihuany. Ale na tym nie koniec.
"Podczas przeszukania kolejnych pomieszczeń zabezpieczono gotową marihuanę, wagi elektroniczne, urządzenia tzw. młynki do rozdrabniania marihuany, odręczne zapiski z rozliczeń finansowych, telefony komórkowe, a także książkę stanowiącą instrukcję uprawy konopi innych niż włókniste" – informuje na swojej stronie Centralne Biuro Śledcze.
W sprawie zatrzymano 39-letniego Bartosza W. Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim przedstawiła mu zarzuty dotyczące uprawy konopi i wytwarzania środków odurzających. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.
Źródło: CBŚP
