13 zakonnic, z jednego klasztoru, umarło przez koronawirusa.
13 zakonnic, z jednego klasztoru, umarło przez koronawirusa. Fot. Pixabay.com / RobertCheaib

W Stanach Zjednoczonych zdiagnozowano najwięcej przypadków COVID-19 na świecie. W miejscowości Livonia w stanie Michigan jeden z klasztorów na przestrzeni zaledwie dwóch miesięcy stracił aż 13 sióstr. Wszystkie zmarły z powodu koronawirusa.

REKLAMA
Siostry były w wieku od 69 do 99 lat, niektóre z nich zajmowały się nauczaniem, a jedna pracowała w Watykańskim Sekretariacie Stanu. Koronawirus pojawił się w klasztorze już kilka miesięcy wcześniej. Najstarsze z zakonnic nie przeżyły zakażenia.
12 z nich umarło na przełomie kwietnia i maja. Ostatnia z sióstr pod koniec czerwca. Wszystkie były członkiniami zgromadzenia Sióstr Felicjanek.
"To może być największa strata życia dla społeczności zakonnic od czasu pandemii grypy w 1918 roku" – napisał portal "Global Sisters Report".
Serwis podał również, że od 16 lipca w USA zmarło co najmniej 19 innych zakonnic z powodu komplikacji związanych z COVID-19.

Koronawirus w USA

W Stanach Zjednoczonych potwierdzono 4 038 967 przypadków koronawirusa. Zmarło ponad 146 tysięcy osób.
Źródło: CBS News