Jan Grabiec zażądał sprostowania od TVP.
Jan Grabiec zażądał sprostowania od TVP. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

W mediach społecznościowych pojawił się wpis Doroty Łosiewicz. Dziennikarka TVP przeprosiła w nim rzecznika PO Jana Grabca za to, że wykorzystała w swoim programie post osoby, która podszywała się pod niego.

REKLAMA
"Bardzo przepraszam rzecznika PO Jana Grabca, że w 'Kwadransie Politycznym' zacytowałam tweeta, który nie był jego autorstwa, pochodził z fejkowego konta. Nie było moją intencją wprowadzenie w błąd opinii publicznej, sama padłam ofiarą manipulacji" – czytamy w poście "Kwadransu Politycznego" na Twitterze.
Przeprosiny są autorstwa dziennikarki TVP Doroty Łosiewicz, która wzięła za pewnik słowa "Grabca" z fejkowego konta. Następnie zacytowała je w programie i poprosiła o komentarz jej gościa – Jarosława Gowina. Polityk Porozumienia oczywiście skrytykował rzekomą wypowiedź Grabca, która nawoływała UE do zablokowania dotacji dla Polski z powodu łamania praworządności.
Rzecznik PO szybko zareagował na tę sytuację. Zażądał od TVP sprostowania, a od Gowina przeprosin. Poprosił, żeby "nie rozpowszechniał fejka" i stwierdził, że to "nie w jego stylu". Przypomnijmy, że po wyborach prezydenckich kilku polityków prawicy dało się nabrać na fejkowy wpis Donalda Trumpa, który miał złożyć w ten sposób gratulacje Andrzejowi Dudzie. Parlamentarzyści ochoczo udostępniali i komentowali wpis "prezydenta USA".