
Portal TVP.Info musi usunąć artykuły dotyczące Marka Niedźwieckiego – taką decyzję podjął Sąd Okręgowy w Warszawie, o czym informuje magazyn "Press". W tekstach pojawiały się sugestie, że były dziennikarz Trójki manipulował wynikami "Listy Przebojów Programu Trzeciego" w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
REKLAMA
– TVP na swoich stronach internetowych opublikowała sześć artykułów, które zarzucają mojemu klientowi manipulacje przy wynikach Listy, a także przyjmowanie korzyści w przeszłości – powiedział w rozmowie z "Press" pełnomocnik Niedźwieckiego, mec. Maciej Ślusarek.
Prawnik podkreślił, że materiały zawierały "szkalujące i nieprawdziwe informacje", a w dodatku były stworzone bez uprzedniego skontaktowania się z dziennikarzem z prośbą o komentarz.
Czytaj także:
Pełnomocnik Niedźwieckiego oznajmił, że sąd przychylił się do jego opinii. – Nakazał usunięcie spornych materiałów już teraz, co oznacza, że roszczenie jest wstępnie uznane za uzasadnione. TVP została zobowiązana do usunięcia tych artykułów ze swoich stron – wyjaśnił.
"Press" próbował skontaktować się w tej sprawie również z naczelnym serwisu Samuelem Pereirą i rzecznikiem TVP. Do momentu zamknięcia numeru nie otrzymał jednak odpowiedzi.
Marek Niedźwiecki był związany z Polskim Radiem przez prawie 40 lat. Odszedł ze stacji w maju, gdy został oskarżony o manipulacje przy wynikach zestawienia "Listy przebojów Trójki".
Po tej sytuacji doszło do zmian we władzach stacji. Nowy dyrektor, Kuba Strzyczkowski, przeprosił dziennikarza i namawiał go do powrotu. Niedźwiecki oczekiwał jednak przeprosin od jego poprzedników oraz od władz radia. A tych nie otrzymał.
Czytaj także: Afera w Trójce. Strzyczkowski chciał przeprosić Niedźwieckiego, nie zgodził się na to zarząd
Źródło: "Press"
