Minister finansów Tadeusz Kościński jest jednym z tych, których może objąć powakacyjna rekonstrukcja. Z kolei wicepremier Piotr Gliński może stanąć na czele nowego superresortu, który miałby być połączeniem aż 4 ministerstw – ustalił dziennikarz RMF FM Patryk Michalski.
W mediach od blisko 20 lat, w naTemat pracuję od 2016 roku jako dziennikarz i wydawca
Napisz do mnie:
rafal.badowski@natemat.pl
Jak nieoficjalnie podaje RMF FM, wśród rekonstrukcyjnych scenariuszy jest powołanie nowego superresortu. Miałby on obejmować aż cztery obecne ministerstwa: edukacji, nauki, kultury i sportu. Mógłby nim kierować wicepremier Piotr Gliński, ale na razie to tylko plan, bo w rządzie są wątpliwości, czy można efektownie zarządzać w aż tylu sprawach.
Doniesienia o swoim możliwym odejściu skomentował minister finansów. – Tak długo, jak premier mnie potrzebuje, tak długo będę w rządzie. Nie ma zmiany na razie. Będzie zmiana to wtedy będziemy dyskutować – powiedział Kościński reporterowi RMF FM.
Kościński jest kandydatem na szefa Europejskiego Centrum Banku Odbudowy i Rozwoju, ale nie jest faworytem do tej funkcji. Jak wcześniej podało RMF FM, odejście z Ministerstwa Zdrowia rozważa jego obecny szef Łukasz Szumowski. Ostateczną decyzję w tej sprawie poznamy jednak dopiero po wakacjach.
Inne doniesienia mówiły o połączeniu aż sześciu ministerstw. Nowy plan Mateusza Morawieckiego zakłada, że liczba ministerstw spadłaby do 15 z obecnych 20. Według ustaleń Onetu, premier zaproponował kierownictwu PiS połączenie Ministerstwa Edukacji Narodowej z resortem nauki i szkolnictwa wyższego, Ministerstwo Klimatu z resortem środowiska oraz Ministerstwo Rozwoju z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej. W niektórych przypadkach to powrót do stanu sprzed zmian, które wprowadziła "dobra zmiana".
W gronie osób, które może zmienić premier są jeszcze wymieniani między innymi minister pracy Marlena Maląg, minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski oraz minister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak.