
Łukasz Szumowski już po odejściu z rządu przyznał, że rozmawiał ze Zbigniewem Ziobro o śledztwie ws. nieprawidłowości przy zakupie sprzętu ochronnego na początku pandemii koronawirusa. O tę kwestię na antenie Polsatu zapytano także ministra sprawiedliwości. I wydaje się, że ten już rozgrzeszył byłego ministra zdrowia.
REKLAMA
– Moja rozmowa z Łukaszem Szumowskim odbyła się dwa-trzy tygodnie przed jego dymisją – przyznał Zbigniew Ziobro. Dodał, że dotyczyła ona śledztwa, które ma wyjaśnić nieprawidłowości przy zakupie maseczek ochronnych i respiratorów.
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny podkreślił jednak, że nie mógłby poinformować Szumowskiego o szczegółach śledztwa, gdyby były one "obciążające na przykład ministra".
– Mogę powiedzieć, że na ten moment nie widzę żadnych powodów, by minister Szumowski miał się bać odpowiedzialności. Oczywiście śledztwo jest w toku – powiedział Ziobro.
Odejście Szumowskiego
Przypomnijmy, że nagła decyzja Łukasza Szumowskiego o odejściu z rządu była wielkim zaskoczeniem dla wielu Polaków. Szybko pojawiły się pytania, dlaczego szef resortu zdrowia opuszcza ministerstwo tuż przed drugą falą koronawirusa, chociaż sam zaznaczał wcześniej, że "jako kapitan nie opuści statku".Podnoszono też kwestię wspomnianego śledztwa, które dotyczy m.in. zakupu maseczek przez Ministerstwo Zdrowia od instruktora narciarstwa Łukasza Szumowskiego.
źródło: Polsat News
