
W czwartek afgańskie władze poinformowały, że w wyniku powodzi błyskawicznej, która przetoczyła się przez prowincję Parwan, zginęły przynajmniej 122 osoby. Liczba ofiar może jeszcze znacznie wzrosnąć, bo wielu ludzi uznaje się za zaginionych.
REKLAMA
Powódź błyskawiczna, która nawiedziła prowincję Parwan w północnym Afganistanie w środę rano, spowodowana była monsunowymi opadami, występującymi w tym regionie od czerwca do sierpnia. Fala przetoczyła się m.in. przez największe miasto regionu – Czarikar. To obszar położony niedaleko stolicy kraju, Kabulu.
Lokalne władze w czwartek przekazały informację o tym, że powódź zabiła co najmniej 122 osoby. Ten bilans może niestety jeszcze znacząco wzrosnąć, bo wielu ludzi wciąż jest uznawanych za zaginionych. Co najmniej 250 osób zostało rannych. Wśród ofiar jest podobno wiele dzieci. Zniszczeniu uległo ponad 1,5 tys. budynków.
Monsunowe opady regularnie doprowadzają w regionie południowej Azji do podtopień i powodzi, co roku powodując ogromne straty. Eksperci przewidują, że ze względu na zmiany klimatyczne zjawiska atmosferyczne mogą być tam coraz bardziej gwałtowne, co będzie sprzyjało występowaniu powodzi.
Czytaj także:
Samolot z niemal 200 osobami rozbił się w Indiach przy lądowaniu. Rozerwał się na dwie częściźródło: The Times of India
