
Słowa o edukatorach seksualnych dających dzieciom tabletki na zmianę płci, to nie wszystko. Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak robi wiele, aby o nim nieustannie było głośno. Tym razem RPD wystąpił w Telewizji Republika, gdzie wygłosił parę zdań na temat seksu analnego.
Czytaj także: Widział plecak wypchany tabletkami. Brejza ujawnił, co powiedział mu Rzecznik Praw Dziecka
Rzecznik Praw Dziecka podtrzymuje swoje słowa o "tabletkach na zmianę płci", jakie mieliby "rozchwianym" dzieciom podawać edukatorzy seksualni. Mikołaj Pawlak prowadzi krucjatę przeciw edukatorom. W Telewizji Republika Rzecznik zapewniał, że wprowadzanie edukacji seksualnej do szkół nie jest potrzebne, bo ona już jest - to wychowanie do życia w rodzinie.
– Jest program wychowania do życia w rodzinie, są przeszkoleni, przygotowani nauczyciele. Przedmiot ten jest fakultatywny. Od ćwierć wieku wiemy, czy ktoś chce brać w tym udział, czy nie i tutaj nie powinno być z tym problemu – przekonywał Pawlak w programie "Polska na dzień dobry". Po czym na antenie padł argument, który do czerwoności rozgrzał komentujących na Twitterze.
Mikołaj Pawlak
Rzecznik Praw Dziecka
Wypowiedź Mikołaja Pawlaka doczekała się w internecie licznych komentarzy. "Coś dziwnego w tym Poznaniu się dzieje. Dają pigułki na zmianę płci, później pokazują filmy, które przygotowują do seksu analnego... Swoją drogą ten Pan rzecznik jest bardzo zorientowany w temacie" – czytamy w jednym z nich.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak już wcześniej odnosił się do słów Mikołaja Pawlaka ws. podawania poznańskim dzieciom tabletek na zmianę płci.
– Takie osoby, tak zacietrzewione ideologicznie, które mają klapki na oczach i nie rozumieją rzeczywistości, wprowadzają opinię publiczną w błąd, kłamią w żywe oczy. To, co on mówi, to są zupełne bzdury o jakimś podawaniu specyfików dzieciom. Edukację seksualną prowadzą przecież nauczyciele – mówił Jacek Jaśkowiak.
