
Przy molo w Gdyni Orłowie znaleziono ciało 49-letniego triathlonisty, który zaginął w zeszły czwartek. Do tragedii doszło prawdopodobnie, gdy trenował pływanie.
REKLAMA
Mężczyzna odbywał trening triathlonowy w czwartek po południu. Najpierw ćwiczył jazdę na rowerze, później miał trenować pływanie. Jak podkreśla portal RMF 24, morze w Zatoce Gdańskiej było tego dnia wzburzone. W piątek w nocy policja dostała zgłoszenie o zaginięciu sportowca.
Funkcjonariusze od razu rozpoczęli poszukiwania. Przy molu w Orłowie znaleźli należące do mężczyzny przedmioty oraz rower. To jednoznacznie wskazywało, że na miejsce treningu 49-latek wybrał okolice mola. Skupiono się więc na przeczesywaniu tego rejonu.
W poszukiwaniach uczestniczyły Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa SAR oraz śmigłowiec Marynarki Wojennej. Na miejscu pracowali też policjanci i strażacy.
Poszukiwania trwały prawie tydzień. Ciało zaginionego w poprzedni czwartek triathlonisty znaleziono dopiero we wtorek przed południem. Teraz prokuratura wyjaśnia okoliczności zdarzenia.
źródło: RMF 24
