
Lider zespołu Bayer Full Sławomir Świerzyński wystąpił w roli eksperta na antenie TVP Info. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby rozmowa dotyczyła muzyki czy showbiznesu. Rzecz w tym, że wokalista wypowiadał się na temat kryzysu klimatycznego i wydobycia węgla.
REKLAMA
Świerzyński był gościem emitowanego w TVP Info programu "#jedziemy". W pewnym momencie rozmowy poruszony został temat przyszłości przemysłu górniczego.
– Myślę, że ten program odnośnie likwidacji wydobycia węgla w Polsce skończy się tak, jak Państwowe Gospodarstwa Rolne, czyli wszyscy pracownicy zostaną wyrzuceni na bruk, nie będą mieli w ogóle pieniędzy, kopalnie zasypią, zaleją wodą, i wszyscy będą szczęśliwi i będą z tej wody czerpać energię odnawialną – ironizował Świerzyński.
Później uargumentował, dlaczego jest przeciwnikiem takiego rozwiązania. – Moim zdaniem wydobycie węgla powinno skończyć się wtedy, kiedy skończy się węgiel. To nasze największe bogactwo narodowe. Mamy tyle wspaniałych technologii odnośnie oczyszczania tego węgla. Naukowcy wiedzą, co zrobić, żeby ten węgiel w cudzysłowie, nie truł – stwierdził muzyk.
Dodał, że mówiąc o likwidacji rolnictwa, "mówimy ustami tzw. lewicy", która robi wszystko dla ludzi, ale najpierw chce im wszystko zabrać. Wymienił też kraje, z większym wydobyciem węgla niż u nas, znalazły się wśród nich m.in. Chiny i Niemcy.
Świerzyński to jeden z najpopularniejszych wykonawców disco polo. Jest założycielem i liderem kultowego zespołu Bayer Full. W przeszłości był członkiem PSL, z którego ramienia bezskutecznie ubiegał się o mandat poselski. Potem zaczął wyraźnie sympatyzować z PiS, krytykując ludowców. Znany jest z konserwatywnych poglądów.
Czytaj także: Świerzyński broni ustawy o sądach. Gwiazdor zdradził, jaki powinien być następny krok rządu
źródło: TVP Info