Na Słowacji rząd zamierza przetestować na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 i zagrożenie COVID-19 prawie wszystkich obywateli.
Na Słowacji rząd zamierza przetestować na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 i zagrożenie COVID-19 prawie wszystkich obywateli. Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

"Drodzy obywatele, przyjdźcie i przetestujcie się bezpiecznie i za darmo na COVID-19. Wyniki otrzymacie w ciągu 30 minut w zapieczętowanej kopercie z instrukcjami" – taką wiadomość SMS-ową od swojego resortu obrony otrzymują już pierwsi Słowacy. Wkrótce ma ona dotrzeć do prawie wszystkich obywateli Słowacji. To część wielkiego planu rządu w Bratysławie.

REKLAMA
Jak informowaliśmy w naTemat.pl, słowacki rząd nie chce biernie przyglądać się rozwojowi epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 i jedynie pogłębiać lockdown. Premier Igor Matovič w połowie października poinformował, że jego gabinet zamierza przetestować prawie wszystkich obywateli powyżej 10. roku życia, by przestać walczyć z zagrożeniem po omacku.
Słowacja ma jedynie 5,46 mln ludności, ale tamtejszy rząd zakupił aż 13 mln testów antygenowych. Są one mniej dokładne niż testy PCR, ale mają pozwolić słowackim służbom na odkrycie ognisk zakażeń i przeciwdziałanie nieświadomemu rozprzestrzenianiu koronawirusa przez osoby przechodzące zakażenie bezobjawowo.
W sobotę korespondent czeskiej telewizji publicznej ČT24 na Słowacji Petr Obrovský pokazał w mediach społecznościowych, jak wygląda rządowe zaproszenie na testy.
W pierwszej kolejności zostało ono rozesłane do osób przebywających w najbardziej dotkniętych epidemią powiatach z pogranicza słowacko-polskiego. W kolejne weekendy podobne zaproszenia na testy dotrą do mieszkańców pozostałych regionów.
Premier Matovič zapowiedział, że jeśli masowe przetestowanie słowackiego społeczeństwa oraz wprowadzone w ostatnich dniach obostrzenia nie zadziałają, to jego (rządzący dopiero od kilku miesięcy) gabinet poda się do dymisji.