
Zaledwie kilka dni po ataku terrorystycznym w Nicei, we Francji znów doszło do tragicznego zdarzenia - tym razem w Lyonie. Ranny został prawosławny ksiądz, napastnik zbiegł z miejsca zdarzenia. Trwa policyjna obława wokół parafii Greckiego Kościoła Prawosławnego.
REKLAMA
Atak miał miejsce około godziny 16:00. Duchowny zamykał kościół po nabożeństwie. Wtedy w jego kierunku padły dwa strzały z obrzyna (rodzaj krótkiej strzelby), który napastnik trzymał pod płaszczem. Francuskie media podają, że czterdziestokilkuletni ksiądz greckiego pochodzenia jest poważnie ranny i walczy o życie.
Ksiądz został zaatakowany w 7. dzielnicy uczęszczanej przez prawosławnych Greków - położonej u zbiegu rue du Pere Chevrier i rue d'Athenes. Policja podaje, że napastnik miał 1,90 m wzrostu i "śródziemnomorską" (Mediterranean) aparycję. Prokuratura w Lyonie poinformowała, że wszczęła dochodzenie w sprawie usiłowania zabójstwa i ściśle współpracuje z krajowym prokuratorem ds. zwalczania terroryzmu.
Strzały padły trzy dni po zamachu terrorystycznym w Nicei. Również miał miejsce w pobliżu kościoła. Nożownik zabił 3 osoby, jednej z ofiar odciął głowę. Po czwartkowym ataku ogłoszono stan zagrożenia terrorystycznego w całej Francji.
źródło: theguardian.com
