Wirusolog profesor Włodzimierz Gut.
Wirusolog profesor Włodzimierz Gut. Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta
Reklama.
Wtorkowy raport o liczbie zakażeń (25 484 nowych przypadkach zakażenia; zmarło 330 kolejnych osób – red.) pokazywał spadek w porównaniu z rekordowymi dniami, ale był jednak wzrostem, gdybyśmy popatrzyli w perspektywie tydzień do tygodnia. Dlatego w mojej ocenie bardzo istotny będzie raport w piątek rano – stwierdził profesor Włodzimierz Gut.
I dalej wirusolog wyjaśniał, że jeśli liczba zakażeń koronawirusem, która pojawi się w piątkowym (13.11) raporcie Ministerstwa Zdrowia, będzie podobna do tej z ubiegłego tygodnia, czyli na poziomie przekraczającym 27 tys., będzie oznaczało wyhamowanie wzrostu epidemii. Poza tym – zdaniem profesora – będzie to dowód na to, że wprowadzone przed tygodniami obostrzenia, przynoszą pozytywne skutki.
Na tym profesor Gut w swojej analizie nie poprzestał. Skupił się też na drugim – gorszym scenariuszu. Jeśli w zestawieniu MZ 13 listopada będzie więcej niż 30 tys. zachorowań to – według wirusologa – "sytuacja robi się dramatyczna".
– To oznaczałoby, że nie ma społecznej, powszechnej akceptacji dla obostrzeń i po prostu nie są one przestrzegane. Wtedy wprowadzanie kolejnych — jeszcze mocniejszych restrykcji – obarczone jest ryzykiem, że i one nic nie dadzą. Na szczęście moim zdaniem raczej można zaobserwować przekonywanie się większości niedowiarków do istnienia wirusa – zaznaczył w rozmowie z PAP.
Profesor apelował o solidarność i dbanie o interes ogółu. Zwrócił się też do młodych.
– Muszą opanować się ci, którzy nadal się bawią. Dla dzieci ze szkoły podstawowej nauka zdalna oznacza przywiązanie do komputera, bo dla nich ważny jest kontakt z nauczycielem. Dla studentów często nauka zdalna oznacza przedłużenie wakacji. Te osoby muszą zrozumieć, że to nie czas na swoje interesy i zabawę. Wtedy opanujemy sytuację – dodał wirusolog.

Raport MZ

W środę 11 listopada Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 25 221 nowych i potwierdzonych przypadkach zakażenia koronawirusem i 430 kolejnych zgonach. Najwięcej w województwach: śląskim, wielkopolskim i małopolskim.
źródło: PAP