Roman Giertych usłyszał decyzję sadu
Roman Giertych usłyszał decyzję sadu Fot. Maciej Jaźwiecki / Agencja Gazeta

Roman Giertych, który w październiku został zatrzymany, usłyszał decyzję sądu. Wszystkie zastosowane przeciwko niemu środki zapobiegawcze zostały wstrzymane, co oznacza, że może wrócić do wykonywania zawodu adwokata.

REKLAMA
"Sąd Rejonowy w Poznaniu wstrzymał wykonalność wszystkich środków zapobiegawczych zastosowanych wobec mnie przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu" – napisał we wtorek na Twitterze Roman Giertych.
"Oczywiście dzisiejsza decyzja ma związek z wczorajszą decyzją Sądu Okręgowego, który uznał, że w prezentowanych mi zarzutach nie widzi żadnego przestępstwa" – dodał Giertych, który potwierdził, że może wrócić do wykonywania zawodu adwokata.
Przypomnijmy, że środki zapobiegawcze, które chciała zastosować Prokuratura Regionalna w Poznaniu wobec Romana Giertycha to również: poręczenie majątkowe w wysokości 5 milionów złotych, zakaz wyjeżdżania z kraju, dozór policji oraz zakaz kontaktowania się z innymi podejrzanymi.
Prawnik podziękował również na Twitterze za wsparcie. "Chciałem podziękować wszystkim, którzy mnie wspierali w tym trudnym miesiącu. Mojej żonie i całej rodzinie, w tym przede wszystkim Marysi (córce – red.). Wszystkim przyjaciołom, którzy stanęli murem. Oraz wszystkim moim Czytelnikom, którzy tak głośno mi dopingowali" – czytamy we wpisie.
Roman Giertych został zatrzymany w październiku w związku z podejrzeniem wyprowadzenia ze spółki deweloperskiej Polnord i przywłaszczenia ok. 92 mln zł. Podejrzanych jest o to również 12 innych osób, w tym Ryszard Krauze.