
W sobotę i niedzielę można spodziewać się pierwszego powiewu zimy. Jak wynika z prognozy pogody, zimowa aura może utrzymać się w Polsce aż do 6 grudnia.
REKLAMA
Co prawda w sobotę termometry mają pokazać od 2 do 7 stopni Celsjusza, ale odczuwalna temperatura będzie znacznie niższa przez porywisty wiatr. W niedzielę temperatura maksymalna nie przekroczy 5 stopni, w nocy prawie wszędzie spadnie poniżej zera – podaje IMGW.
Przemieszczający się przez Polskę front atmosferyczny sprowadzi wilgotną masę powietrza znad Atlantyku, a od soboty chłodniejsze powietrze znad Morza Arktycznego – informuje IMGW. Dlatego w sobotę i w niedzielę, głównie na wschodzie i południu kraju, możemy spodziewać się przelotnych opadów śniegu.
Nie będą to duże opady. Przyrosty pokrywy śnieżnej, zwłaszcza w nocy z soboty na niedzielę mogą sięgać około 10 cm w ciągu 12 godzin. W pozostałych częściach kraju może padać deszcz, deszcz ze śniegiem i śnieg. Deszcze spodziewane są głównie na zachodzie kraju.
Zimę zapowiadają też inni synoptycy. Jak wynika z prognozy pogody Tomasza Leszczyńskiego, autora bloga Pogoda w Polsce, pierwszy atak zimy w Polsce powinien nastąpić na przełomie listopada i grudnia. Padać może już w weekend, a także w wielu miejscach kraju w przyszłym tygodniu.
Także według prognozy TVN Meteo możemy spodziewać się w ostatnich dniach listopada opadów śniegu. Zimowo ma zrobić się w dużej części kraju. W wielu miejscach na termometrach nie zobaczymy więcej niż zera stopni.
źródło: IMGW