
Tomasz Terlikowski zareagował na pomysł, dotyczący zmiany definicji gwałtu w polskim prawie. Katolicki publicysta wyraził poparcie dla kierunku zmian proponowanego w projekcie Lewicy.
REKLAMA
"Kierunek, w jakim zmierza lewica chcąc zmienić definicję gwałtu jest mi bliski. I nie ma się z czego tutaj śmiać. Trzeba doprecyzować pewne kwestie, ale zmiana wydaje się potrzebna, by ofiary nie musiały dowodzić, że broniły się rozpaczliwie, żeby gwałciciel mógł być ukarany" – napisał Tomasz Terlikowski.
Przypomnijmy, że komentarz dziennikarza dotyczy pomysłu, który przedstawiła Lewica. – Musi nastąpić zmiana, by to nie ofiara gwałtu musiała udowadniać, że się broniła. Każdy, kto nie uzyskał wyraźnej i świadomej zgody na kontakt seksualny ma ponosić odpowiedzialność karną – argumentowała posłanka Anna Maria Żukowska.
Warto zaznaczyć, że Terlikowski w tej sprawie jest wyjątkowo zgodny z Lewicą, ale kiedy Trybunał Konstytucyjny w październiku wydał orzeczenie zaostrzające prawo aborcyjne, dziennikarz nie krył swojej radości.
"Cieszę się, że zakazano aborcji eugenicznej. Jako ojciec, jako mężczyzna, jako katolik. I możecie rzucać na mnie obelg ile chcecie. Nic tego nie zmieni. Nie mam w zwyczaju kierować się w tym, co myślę opiniami innych. Bogu niech będą dzięki za tę decyzję!!!" – pisał.
