Policja zatrzymała w związku ze zbrodnią dwóch 20-latków.
Policja zatrzymała w związku ze zbrodnią dwóch 20-latków. fot. Tomasz Szambelan/Agencja Gazeta

20-letni Adrian R., sprawca głośnego zabójstwa w Pabianicach, przyznał się do winy. Chłopak zamordował swoją rówieśniczkę, Martę K., i porwał jej 8-miesięczną córeczkę. Dziecko został odnalezione w oknie życia.

REKLAMA

Do tragedii doszło w poniedziałek w jednym z mieszkań na osiedlu Piaski w Pabianicach. Adrian R. ok. godz. 13 wszedł do mieszkania, w którym przebywały Marta K. ze swoją 8-miesięczną córeczką oraz jej 7-letnia siostra.

– Dziewczynka w drugim pokoju słyszała rozmowę. Kiedy wyszła znalazła siostrę martwą, na podłodze. W mieszkaniu nie było 8-miesięcznego dziecka. 7-latka zawiadomiła swoją mamę – przekazała rzeczniczka łódzkiej policji Joanna Kącka w wypowiedzi cytowanej przez "Fakt".

Kilka godzin później w oknie życia w pabianickim szpitalu znaleziono 8-miesięczną dziewczynkę. Nic się jej nie stało, zatrzymano ją jednak w szpitalu na obserwacji.

W związku ze sprawą policja zatrzymała dwóch 20-latków. Jednym z nich był Adrian R. Sprawca zbrodni przyznał się już do winy. Drugi z chłopaków został wypuszczony.

W miejscu zamieszkania R. policjanci znaleźli nóż z ostrzem o długości 20 cm. Według wstępnych ustaleń śledczych przyczyną śmierci Marty K. była rozległa rana cięta szyi. 20-latkowi grozi dożywocie.

źródło: "Fakt"