
Roman Giertych, adwokat reprezentujący Donalda Tuska, przekazał, że w jego imieniu pozywa Beatę Mazurek. Przyczyną ma być naruszenie przez europosłankę PiS dóbr osobistych byłego premiera.
REKLAMA
"W imieniu Przewodniczącego Donalda Tuska pozywam panią poseł Beatę Mazurek o naruszenie dóbr osobistych. Będziemy się domagać przeprosin oraz wpłaty na WOŚP" – taki lakoniczny komunikat zamieścił w sobotę na Twitterze Roman Giertych, adwokat reprezentujący Donalda Tuska.
Europosłanka PiS w sobotę na Twitterze opublikowała post, w którym pisała o "faszystowskich pamiątkach" Donalda Tuska.
"Donald Tusk znany jest z tego, że pielęgnuje rodzinne tradycje. Pewnie takich faszystowskich pamiątek posiada więcej. Szkoda, że pochwalił się tylko maseczką. Nie traćmy jednak nadziei, może następnym razem powita Lempart w mundurze dziadka z Wermachtu?" – napisała Beata Mazurek.
Donald Tusk w piątek rozmawiał z Katarzyną Kolendą-Zaleską m.in. o spotkaniu z Martą Lempart, liderką "Strajku Kobiet".
Dziennikarka zapytała Tuska o maseczkę z symbolem "Strajku Kobiet", przypominając jednocześnie, że prezes PiS Jarosław Kaczyński uznał błyskawicę za symbol "esesmański".
– Maseczka jest oczywiście po dziadku z Wehrmachtu – odparł żartobliwie. To nawiązanie do słynnego wątku z kampanii prezydenckiej w 2005 roku, kiedy Tusk rywalizował z Lechem Kaczyńskim.