Waszczykowski skrytykował obecnego szefa MSZ oraz prezesa PiS.
Waszczykowski skrytykował obecnego szefa MSZ oraz prezesa PiS. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau zatrudnił ostatnio w swoim resorcie na stanowisku dyrektorskim warszawską radną PiS Monikę Sobczak. Najpewniej nie miała ona dotąd żadnych związków z polityką zagraniczną. Decyzję tę w sposób bardzo prześmiewczy skomentował były szef MSZ Witold Waszczykowski. Przy okazji dopiekł także Jarosławowi Kaczyńskiemu.

REKLAMA
"Genialna zamiana złogów w MSZ. A ja głupi szukałem ekspertów, naukowców, profesorów do pracy w dyplomacji. A wystarczyło zatrudnić działaczy z Łowicza" – napisał na Twitterze Witold Waszczykowski.
W taki sposób skomentował zatrudnienie na stanowisku zastępcy szefa biura kadr w Ministerstwie Spraw Zagranicznych warszawskiej radnej PiS Moniki Sobczyk. Według Marcina Bosackiego, senatora KO i byłego ambasadora RP w Kanadzie nie ma ona żadnych związków z polityką zagraniczną.
Komentarz Waszczykowskiego był prztyczkiem zadanym nie tylko obecnemu szefowi MSZ Zbigniewowi Rauowi, ale także Jarosławowi Kaczyńskiemu.
To lider PiS na kongresie partii w 2017 roku skrytykował Waszczykowskiego w sprawie opóźnień w pracach nad ustawą o służbie zagranicznej i lustracji polskich dyplomatów przebywających na zagranicznych placówkach.
– Ustawa jest już w komisji, dokładnie w podkomisji sejmowej. Ale tę ustawę trzeba w końcu uchwalić, bo panie ministrze, kłaniam się panu, ale złogów jest tam u pana dużo i trzeba zmieniać – powiedział szef PiS, zwracając się do Waszczykowskiego. Dodał jednak, że jako "złogów" nie należy traktować osób kompetentnych – te mogłyby nawet awansować.
Z drugiej strony zdaniem byłego szefa MON Tomasza Siemoniaka, to Waszczykowski był tym, który wyrzucał z MSZ kompetentnych ludzi.