Komentarz Witolda Waszczykowskiego o rekonstrukcji rządu z 2017 r. wywołał w mediach społecznościowych lawinę reakcji.
Komentarz Witolda Waszczykowskiego o rekonstrukcji rządu z 2017 r. wywołał w mediach społecznościowych lawinę reakcji. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Komentarz byłego szefa MSZ pod tweetem Beaty Szydło wywołał prawdziwą burzę. Witold Waszczykowski odniósł się w nim do – jego zdaniem – niezrozumiałej decyzji o wymianie rządu Beaty Szydło na przełomie 2017 i 2018 r.

REKLAMA
"Od Watykanu po Waszyngton nikt nie zrozumiał rekonstrukcji rządu z przełomu 2017/2018. Dymisji najpopularniejszej Premier i 1/3 rządu mającego poparcie sięgające 50 proc. Wielu się zastanawia, komu ten rząd wtedy przeszkadzał i widać nadal przeszkadza" – napisał Waszczykowski. Była to odpowiedź byłego szefa MSZ na tweeta Beaty Szydło, w którym europosłanka spytała o źródła hejtu na jej osobę.
W komentarzu byłego ministra spraw zagranicznych obserwatorzy polityczni dopatrują się krytyki pod adresem Jarosława Kaczyńskiego.
"Były ważny minister rządu PiS i obecny poseł do Parlamentu Europejskiego uważa, że rząd premier Szydło przeszkadzał prezesowi Kaczyńskiemu. Bunt na pokładzie?" – pyta Tomasz Siemoniak z PO.
"Waszczykowski pyta komu rząd Szydło przeszkadzał, zupełnie jakby nie wiedział, kto o tym zdecydował. Jednoosobowo" – pisze związana z prawicą publicystka Kataryna. "Widzę tu wotum nieufności wobec Jarosława Kaczyńskiego" – dodaje Dominika Wielowieyska.
Przypomnijmy, że Witold Waszczykowski stracił posadę szefa MSZ w czasie rekonstrukcji rządu z 9 stycznia 2018 r. Jego miejsce zajął Jacek Czaputowicz.