
Na Instagramie Agaty Kornhauser-Dudy pojawiło się znaczące zdjęcie. Pierwsza dama siedzi na nim przy biurku w gabinecie i rozmawia przez telefon. Jak internauci zareagowali na ten przejaw aktywności żony Andrzeja Dudy? Nie wiadomo, gdyż... ograniczono możliwość dodawania komentarzy.
REKLAMA
Agata Kornhauser-Duda nie należy do najaktywniejszych osób w przestrzeni publicznej. Wielokrotnie zarzucano jej milczenie i brak własnego zdania oraz zbyt małe zaangażowanie w sprawy społeczne.
I mimo że żona prezydenta Andrzeja Dudy zabrała w październiku głos ws. zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce, to zrobiła to niejako "przypadkowo". Telefonicznego wywiadu stacji Polsat News udzielał wtedy prezydent Andrzej Duda jednak w pewnym momencie oddał słuchawkę żonie. Jej ogólnikowa wypowiedź była jednak skrytykowana przez byłą pierwszą damę Jolantę Kwaśniewską.
Nic więc dziwnego, że każdy przejaw aktywności Agaty Kornhauser-Dudy budzi spore emocje. Tak było, chociażby w listopadzie, kiedy pierwsza dama zabrała głos z okazji Światowego Dnia Wcześniaka.
Agata Kornhauser-Duda pracuje na Instagramie
Teraz, tuż przed świętami, pierwsza dama – mimo że nie wystąpiła publicznie – opublikowała na Instagramie zdjęcie, w którym udowadnia, że wypełnia swoje obowiązki.Na fotografii żona prezydenta Polski siedzi w gabinecie przy biurku, do ucha ma przyłożoną słuchawkę telefonu stacjonarnego. W tle widzimy choinkę i inne dekoracje świąteczne, a przed rozmawiającą telefonicznie Agatą-Kornhauser Dudy stoi filiżanka kawy lub herbaty.
"Przed zbliżającym się Bożym Narodzeniem Agata Kornhauser-Duda rozmawia z seniorami, którzy w ramach wolontariatu spędzają czas z noworodkami przebywającymi w szpitalu. O swojej wyjątkowej działalności opowiadali Pierwszej Damie podczas ubiegłorocznej wizyty w Pałacu Prezydenckim. Wybuch pandemii przerwał akcję 'Senior maluszka tuli', ale przyszywani dziadkowie czekają na spotkania z noworodkami" – brzmi opis do zdjęcia na Instagramie.
Jak zareagowali na ten przejaw aktywności Agaty Kornhauser-Dudy internauci? Nie wiadomo, gdyż... możliwość dodawania komentarzy do posta została ograniczona. Zdjęcie polubiło jednak ponad tysiąc osób, w tym Andrzej Duda.