Policjanci znaleźli ciało kobiety ok. godz. 20 w sobotę.
Policjanci znaleźli ciało kobiety ok. godz. 20 w sobotę. Fot. Krzysztof Hadrian / Agencja Gazeta

W jednym z bloków w Zielonej Górze znaleziono martwą kobietę, przed blokiem leżało ciało mężczyzny. Ze wstępnych ustaleń wynika, że najpierw zabił on swoją byłą żonę, a potem popełnił samobójstwo.

REKLAMA
Tragedia rozegrała się w sobotę w jednym z bloków przy ul. Węgierskiej w Zielonej Górze. Ok. godz. 20:00 policjanci znaleźli leżące w mieszkaniu ciało kobiety. Zwłoki mężczyzny zostały znalezione przed budynkiem.
Jak informuje "Gazeta Lubuska", prawdopodobnie doszło do morderstwa połączonego z samobójstwem. Mężczyzna miał zamordować swoją byłą żonę, z którą wciąż mieszkał, a następnie wyskoczyć przez okno. Jego ciało zostało znalezione na dachu wejścia po klatki schodowej.
Zdaniem sąsiadów przyczyną tragedii mogło być załamanie mężczyzny, wynikające z tego, że po rozstaniu jego żona ułożyła sobie życie na nowo. Choć po rozwodzie para nadal mieszkała razem, kobieta miała zacząć spotykać się z nowym partnerem. Inni mieszkańcy bloku twierdzą jednak, że nie słyszeli żadnych kłótni, także w dniu tragedii.
Policja nie chce na razie zdradzać żadnych szczegółów. – Wygląda na to, że kobieta zmarła na skutek ran zadanych tępym lub ostrym narzędziem. Pewność w tej kwestii będziemy mieli jednak dopiero po przeprowadzeniu sekcji zwłok – powiedział cytowany przez internetowy serwis gazety Zbigniew Fąfera, rzecznik zielonogórskiej prokuratury.
logo
źródło: "Gazeta Lubuska"