Nowa ekranizacja "Wielkiego Gatsby'ego" będzie serialem.
Nowa ekranizacja "Wielkiego Gatsby'ego" będzie serialem. Fot. kadr z filmu "Wielki Gatsby"

Nadchodzi nowa ekranizacja "Wielkiego Gatsby'ego". Tym razem na kanwie powieści powstanie serial, za który odpowiedzialny będzie Michael Hirst, twórca popularnych "Wikingów". Hirst przyznał, że ponadczasowa książka Fitzgeralda towarzyszy mu przez całe życie i widzi potencjał jej reinterpretacji przez pryzmat współczesnych kategorii płci, rasy i orientacji seksualnej.

REKLAMA
"Wielki Gatsby" F. Scotta Fitzgeralda uznawany jest za jedną z najważniejszych powieści XX w. Z historii miłości Gatsby'ego i Daisy chętnie korzystali filmowcy – od pierwszego wydania książki w 1925 r. zostało nakręconych aż 5 ekranizacji.
Jedną z ostatnich był nagrodzony dwoma Oscarami film z Leonardo DiCaprio i Carrey Mulligan w reżyserii Buza Luhrmanna, twórcy musicalu "Moulin Rouge!" i szalonej adaptacji "Romea i Julii". "Wielki Gatsby" jego autorstwa był zgodnie z jego stylem bardzo efektowny i przerysowany, co nie spodobało się wszystkim krytykom.
Z drugiej jednak strony jeden z nich skomentował jego adaptację Fitzgeralda tak: "Luhrmann słuchał Gatsby'ego w audiobooku, jadąc koleją transsyberyjską i popijając szampana", co miało być pochwałą rozbuchanej estetyki w filmie reżysera.
Jeśli żadna z dotychczasowych ekranizacji Gatsby'ego nie przypadła Wam do gustu, mamy dobrą wiadomość. Jak podaje "The Hollywood Reporter", A + E Studios i ITV Studios America rozpoczęły już pracę nad wysokobudżetowym miniserialem telewizyjnym. A + E Studios ma prawa do powieści już od dawna i w 2000 r. zrealizowało film telewizyjny na jej podstawie, jednak przeszedł on bez echa.
Za scenariusz nowej produkcji o nieszczęśliwie zakochanym bogaczu ma być odpowiedzialny Michael Hirst, twórca "Wikingów" i scenarzysta "Dynastii Tudorów". Hirst przyznaje, że "Wielki Gatsby" jest dla niego bardzo ważną powieścią.
"Wydaje mi się, że przeżyłem z Gatsbym większość mojego życia, czytając go najpierw jako uczeń, później wykładając go w Oxfordzie w latach 70-tych, a następnie czytając go ponownie od czasu do czasu" – powiedział.
Hirst zwrócił też uwagę na ponadczasowość "Wielkiego Gatsby'ego". Zasugerował również, że widzi potrzebę, by spojrzeć na tę historię poprzez współczesne kategorie płci, rasy i orientacji seksualnej.
logo