Absurd. Nawet inspektorzy skarbówki chcą w pracy używać broni

Większość służb chce mieć prawo do używania broni
Większość służb chce mieć prawo do używania broni Fot. Bartłomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Pracownicy Straży Ochrony Kolei, kontrolerzy skarbowi oraz inspektorzy transportu drogowego wystąpili do MSW, by przyznać im prawo do używania broni palnej. Jak tłumaczą, broń potrzebna jest im do tego, by ująć osoby, "które schroniły się w miejscu trudno dostępnym".


Jak czytamy w dzisiejszej "Rzeczpospolitej", funkcjonariusze większości działających w Polsce służb chcą być jak policja. Tak wynika z uwag, jakie zgłosiły do projektu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych o stosowaniu środków przymusu bezpośredniego. Kto by się jednak spodziewał, że o broni marzą nawet sokiści i inspektorzy "skarbówki"?

"Rzeczpospolita"

Chcieliby móc używać broni m.in. do ujęcia „określonych kategorii osób, które schroniły się w miejscu trudno dostępnym, a z okoliczności wynika, że mogą użyć broni palnej lub innego niebezpiecznego narzędzia. Co to oznacza? Nie bardzo wiadomo, choć jedno jest pewne. – Jeżeli ktoś jest w miejscu trudno dostępnym, to jest unieruchomiony i trudno mu uciec. Sokista ma wtedy wezwać policję – twierdzi MSW. CZYTAJ WIĘCEJ


Zaskakujące są także sugestie samego Ministerstwa Finansów, które chce, by kontrolerzy skarbowi mogli stosować środki pirotechniczne, np. w przypadku "zamknięć budowlanych". MSW się nie zgadza i przypomina, że są to środki charakterystyczne wyłącznie dla działań policyjnych.

Zobacz: Straż miejska z bronią palną i nowymi uprawnieniami? Niektórym posłom "podoba się ten pomysł"


Podobną reakcję wywołują prośby inspektorów transportu drogowego, którzy chcieliby szerzej korzystać z broni w przypadku zamachu na mienie czy na inną osobę. Teraz mogą używać jej dla bezpieczeństwa w obronie własnej. MSW chce także zabrać tej formacji możliwość stosowania kolczatek do unieruchomienia pojazdów.


"Rzeczpospolita"

Skąd taki pęd służb do broni? – Chodziło o to, żeby wszystkie służby posiadały podobne uprawnienia – mówi „Rz" Paweł Boczek, rzecznik SOK. Podobnie uważa inspekcja transportu drogowego, bo tak jak policja łapie pijanych kierowców. – Można odnieść wrażenie, że  chcą mieć broń, bo ma ją policja – mówi urzędnik MSW. CZYTAJ WIĘCEJ


Źródło: "Rzeczpospolita"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
ANETA OLENDER 0 0"Ludzie mają to gdzieś". Demontaż krzyża na Giewoncie to absurd, problem tkwi gdzie indziej
0 0Dzieci, dwie kobiety i Czech. Wiadomo, kim były osoby, które zginęły w Tatrach

TYLKO W NATEMAT

ELIZA MICHALIK 0 0Przestańcie mówić o “farmie trolli”. Oto, czym naprawdę jest afera w resorcie Ziobry
NOWE INFORMACJE 0 0Tak małżeństwo Szmydt wspólnie mogło niszczyć sędziów na Twitterze

DZIEJE SIĘ

0 0"Lodowiec cofnął się o 2 kilometry". Polak na własne oczy widział, co w Arktyce zrobiła zmiana klimatu
0 0Widać dym z kosmosu. Tak płoną lasy w Amazonii i na Syberii. To NIE JEST lokalny problem
0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
SONDAŻ 0 0PiS jednak nie jest teflonowe? Tąpnięcie poparcia po wybuchu afery Piebiaka