
"Państwo Tekieli, brać się za potomstwo. Naród tego potrzebuje" – napisał w komentarzu na Twitterze jeden z internautów. Narciarka odpowiedziała konkretnie i stanowczo, szybko zamykając temat.
REKLAMA
Justyna Kowalczyk-Tekieli (we wrześniu 2020 roku wzięła ślub z Kacprem Tekielim) umieściła na Twitterze zdjęcie ze swoim mężem, na którym widać, że para wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. I to właśnie pod tym postem pojawił się komentarz internauty.
Narciarka nie zamierzała jednak przejść obok niego obojętnie. Postanowiła zareagować, podkreśliła, że nie chce, aby ktoś mieszał się w jej prywatne sprawy.
"Proszę w nasze życie buciorami swoimi nie włazić. Dziękuję i pozdrawiam" – tak brzmiała jej odpowiedź.
Internauta przeprosił: "Oczywiście, przepraszam. Królowej Polskich Nart życzę wszystkiego, co najlepsze dla Państwa".
Czytaj także: "Tchórzliwe byczki". Justyna Kowalczyk-Tekieli ostro o prawicowych bojówkarzach
Kowalczyk odpowiada hejterce
To nie pierwszy raz, kiedy Justyna Kowalczyk-Tekieli odpowiada na zaczepki. Kilka miesięcy temu na jej profilu na Facebooku pojawił się hejterski komentarz. Polska biegaczka narciarska została skrytykowana po tym, jak otwarcie sprzeciwiła się decyzji Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji."Wystarczy tych podłych kłamstw i pomówień. Jeśli nie zostanę oficjalnie przeproszona, jutro zgłaszam tę wstrętną zakłamaną osobę do prokuratury. Podłość podłością, ale na pomówienia są paragrafy" – pisała wtedy.
We wspomnianym wpisie internautka nawiązała do sprzeciwu Kowalczyk ws. zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce. Zarzuciła biegaczce m.in., że jest "egoistką", w sposób obraźliwy nawiązała do jej rodzinnej miejscowości.
