Rozmowa o śmierci w smoleńskim błocie boli. Może ją skończmy [Waszym zdaniem]

Projekt pomnika ofiar katastrofy w Smoleńsku. Pomnik stoi na warszawskim cmentarzu na Powązkach
Projekt pomnika ofiar katastrofy w Smoleńsku. Pomnik stoi na warszawskim cmentarzu na Powązkach Fot. Filip Klimaszewski / AG
Smoleńskie wdowy i smoleńscy wdowcy są w każdej gazecie, w każdym radiowym i w każdym telewizyjnym studiu. W niektórych wywiadach mówią rzeczy tak osobiste, tak prywatne, tak intymne, tak "nie do publicznej rozmowy", że zastanawiamy się, dlaczego są one tematem publicznej rozmowy.


W co zawinięte były zwłoki, dlaczego były rozebrane, czym w Smoleńsku pachniało, jak identyfikowano szczątki w Moskwie, charakterystyczne przedmioty znalezione przy zmarłych, znamię na ciele czyjegoś męża, ojca, brata, ogólny stan szczątków ofiar katastrofy lotniczej, anatomiczne szczegóły.

Jeśli mówienie o tym jest ważne dla rodzin ofiar, jeśli pomaga im przeżywać cierpienie, to o tym mówmy. Ale może jest to ważniejsze dla mediów niż rodzin?

Jesteśmy gotowi rozmawiać o śledztwie, o pracy prokuratorów, o zaniedbaniach, o możliwej odpowiedzialności prawnej, bądź politycznej.

Ale [Waszym zdaniem] czy warto nadal rozmawiać o ludzkich szczątkach, które leżały w smoleńskim błocie?
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
"Wyobraźcie sobie, co by było...".[b] Terlikowski zaskakuje opinią ws. naklejek "Gazety Polskiej"[/b]

"Wyobraźcie sobie, co by było...". Terlikowski zaskakuje opinią ws. naklejek "Gazety Polskiej"

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

PiS pozbierało się po porażce Szydło. [b]Ma kandydata na inne ważne stanowisko w UE

PiS pozbierało się po porażce Szydło. Ma kandydata na inne ważne stanowisko w UE