
Tragiczny finał akcji poszukiwawczej w Gdyni. W środę wieczorem sopockie WOPR poinformowało, że udało się odnaleźć ciało podoficera Marynarki Wojennej. Prokuratura Okręgowa zbada, dlaczego członek załogi ORP Orkan wypadł za burtę.
REKLAMA
Akcja poszukiwawcza w Gdyni
W środę ORP Orkan wykonywał zadania w Gdyni, w pobliżu dzielnicy Redłowo. W pewnym momencie członkowie załogi zorientowali się, że brakuje jednego z podoficerów Marynarki Wojennej. W związku z tym rozpoczęła się akcja poszukiwawcza, w której brały udział jednostki Marynarki Wojennej i sopockie WOPR.Z powodu warunków atmosferycznych, przeprowadzenie tej akcji nie należało do najłatwiejszych. Szczegóły podaje na swoim Facebooku sopockie WOPR.
"8 ratowników w dwóch zmianach przez blisko 5 godzin uczestniczyło w działaniach poszukiwawczych pod dowództwem Marynarki Wojennej" – opisuje przebieg działań sopockie WOPR.
Znaleziono ciało podoficera
Ostatecznie udało się odszukać ciało marynarza, niedaleko miejsca, w którym prawdopodobnie wpadł do wody. W czwartek rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk poinformowała PAP, że na miejscu był już prokurator.Śledztwo w tej sprawie rozpocznie dział Wojskowy Prokuratury Rejonowej w Gdyni – przekazała rzeczniczka. Jak podało Radio Gdańsk, śledczy mają wstępną hipotezę. Mężczyzna mógł poślizgnąć się na pokładzie i wypaść za burtę. To tylko jedna z rozpatrywanych wersji.
Czytaj także:źrodło: Radio Gdańsk
