Kto widział najnowszego “Sherlocka Holmesa: Grę cieni”, ten wie, że najgorętszym elementem garderoby są w tym sezonie kalesony pozwalające zniknąć.

REKLAMA
1. Cecilia Paredes zlewa się z tłem
Peruwiańska artystka, która żyje pomiędzy San Jose na Kostaryce a Filadelfią wie coś niecoś o staraniach, by nie odróżniać się od innych. Seria zdjęć z Cecilią pozującą na tle wzorzystych tapet, które odwzorowała na swoim ciele, jest nie tylko prowokująca, ale i piękna.

2. Liu Bolin protestuje
Analogiczną metodę wybrał chiński artysta, by wyrazić sprzeciw wobec znikania artystycznej dzielnicy, Suojia Village, w północno-wschodnim Pekinie. Liu Bolin fotografuje krajobraz, potem pieczołowicie odwzorowuje go na swoim ubraniu, twarzy i dłoniach, po czym wykonuje autoportret idealnie wtopiony w wybrane tło. Czy skuteczny to protest, trudno wyczuć. Ważne jednak, że niezwykle efektowny.
3. Twentysevennames się promuje
Nowozelandzka marka Twentysevennames wyraźnie inspirowała się Zachiem Braffem, reżyserem niezależnego klasyka “Powrót do Garden State”,
kiedy konstruowała swój lookbook – prezentację kolekcji w formie zdjęć sesyjnych – na sezon jesień-zima 2012/2013. Mamy nadzieję, że jej klienci nie zarażą się od bohatera “Powrotu” neurotycznym podejściem do dorastania.