
Lubi żartować, że żeńska forma od "ksiądz" to księżniczka. Można jednak zwracać się do niej "pastorko". Monika Zuber pracuje w parafii kościoła ewangelicko-metodystycznego w Ełku i Starych Juchach, działa na rzecz równouprawnienia kobiet i otwarcie wspiera strajki, które przetaczają się przez nasz kraj. W rozmowie z naTemat opowiada, jak to jest być jedną z nielicznych kobiet w koloratce i czy płeć ma dla Boga znaczenie.
Może cię zainteresować także: Zwykli księża też mają dość. Zaapelowali, by nie mieszać religii z polityką
Może cię zainteresować także: "Narodowa apostazja". Irlandczycy zadecydowali w sprawie aborcji, a prawica się zagotowała
Szkoda, że nie uczymy się na błędach innych.
Napisz do autorki: alicja.cembrowska@natemat.pl
