
Chociaż rząd poluzował restrykcje epidemiczne, niektórzy decydują się na całkowite lekceważenie obostrzeń. W weekend doszło do złamania przepisów w centrum handlowym "Riviera" w Gdyni.
REKLAMA
Chodzi o zachowanie osób, skupionych wokół inicjatywy Stolik Wolności. Jak podaje portal esopot.pl, uczestnicy akcji 26 lutego usunęli barykady w strefie gastronomicznej Centrum Handlowego Riviera i zamówione posiłki zjedli przy stoliku.
– Nie trzeba było długo czekać, żeby ludzie zaczęli do nas dołączać w celu zjedzenia jak normalni ludzie, zamiast siedzenia na ziemi, chociaż i tych nie brakowało – relacjonowali.
Sprawą zainteresował się ochroniarz pracujący w centrum handlowym. Poinformował, że znajdują się w zamkniętej strefie, o czym będzie musiał powiadomić służby. Wtedy część osób zrezygnowało. Niektórzy zostali, by dokończyć posiłek.
To jednak nie wszystko, bowiem osoby ze Stolika Wolności wybrały się też do kina. "Normalnie, legalnie, bez masek, dystansów i innych obłędów obostrzeniowych. Siedzieliśmy obok siebie i było wspaniale! Normalność" – czytamy.
Aktywiści nie mają wątpliwości, że są podstawy do tego, by nie respektować ograniczeń, wprowadzonych w związku z pandemią covid-19.
– Mamy kilku prawników w grupie, którzy jednym głosem mówią, że wszystkie obostrzenia, zakazy i nakazy są niezgodne z prawem. Nawet jak przyjechałaby policja, to nie mogą nam nic zrobić. Mamy twarde dowody na to, aby nie ufać ludziom u władzy – podkreślili, a ich stanowisko cytuje esopot.pl.
Czytaj także:źródło: esopot.pl
