
Jacek Rostowski nie ma złudzeń. Wie, że sytuacja gospodarcza Polski nie jest wesoła. Na debacie ekonomicznej SLD przekonywał, że czekają nas chude lata. Jednak jego zdaniem w 2015 roku zanotujemy znaczne odbicie gospodarcze.
REKLAMA
Po 4 latach kryzysu widzimy, że obszedł się on z Polską łagodnie
Jacek Rostowski był gościem debaty ekonomicznej SLD pod hasłem "Odeprzeć kryzys i dogonić czas". Minister finansów przestrzega, że końcówka roku 2012 oraz rok 2013 będą ciężkie dla naszego kraju pod względem gospodarczym. – Jesteśmy na to przygotowani, spodziewaliśmy się tego – mówił Jacek Rostowski. Dodał jednak, że Polska nie ma na co narzekać. – Po czterech latach kryzysu widzimy, że obszedł się on z Polską łagodnie – przekonywał Rostowski.
Mamy wszelkie powody przypuszczać, że w latach 2014-2015 sytuacja w Europie poprawi się. W Polsce zaobserwujemy mocniejsze, długotrwałe i znaczące odbicie gospodarcze.
Minister finansów zaznaczył, że nie jesteśmy skazani na ubóstwo. – Mamy wszelkie powody przypuszczać, że w latach 2014-2015 sytuacja w Europie poprawi się. W Polsce zaobserwujemy mocniejsze, długotrwałe i znaczące odbicie gospodarcze – mówił Rostowski.
Jacek Rostowski przekonywał, że aby to osiągnąć, Polska musi integrować się z Europą. – Polska jest krajem, który najwięcej korzysta z pomocy UE, co do tego nie ma wątpliwości – mówił minister Rostowski. Dodał, że Polska chce i przyjmie euro, lecz najpierw strefa walutowa musi być bezpieczna.
