
PiS-owska Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego uchyliła wyrok 3 lat zakazu wykonywania zawodu dla Michała Kelma. Mecenas reprezentował Kościół w sporach z ofiarami księży pedofilów. Dzięki decyzji Izby SN sprawa wkrótce może się przedawnić.
REKLAMA
Obrońca księży pedofilów
Michał Kelm zyskał sobie przydomek "adwokata diabła". Był pełnomocnikiem m.in. Krzysztofa K., który był oskarżony o trzykrotny gwałt na niepełnosprawnej 16-latce czy byłego wikarego parafii w Legionowie Jacka Skrzypczaka, oskarżonego o gwałt, nakłanianie do aborcji 14-latki oraz nielegalne posiadanie broni.Może Cię zainteresować także: Były senator, legenda "Solidarności" idzie do więzienia! Jest ostateczny wyrok
W 2015 roku reprezentował Kościół w sporze, gdzie były już ksiądz Paweł Kania został oskarżony o molestowanie i gwałt chłopca. Oskarżony został skazany 7 lat więzienia.
Po przegranej sprawie Kelm podsunął poszkodowanemu chłopcu propozycję ugody działając na dwa fronty. W tym samym czasie działał już dla Kościoła, który chciał uniknąć od odpowiedzialności.
– Podsunął mu upoważnienie i propozycję ugody. W zamian za odstąpienie od roszczeń wobec kurii chłopiec dostanie od Kościoła 40 tys. zł w ratach – opowiadał "Gazecie Wyborczej" mecenas Janusz Mazur. – Po raz pierwszy spotkałem się z tak cynicznym graniem na dwie strony – dodaje.
Działanie Kelma było niezgodne z przepisami o adwokaturze. Mecenas został oskarżony o działanie na szkodę jednej z ofiar, a sprawa trafiła do sądu dyscyplinarnego we Wrocławiu. We wrześniu 2019 roku Kelm usłyszał roczny zakaz wykonywania zawodu, od którego się odwołał. W lutym 2020 roku Naczelna Rada Adwokacka podwyższyła wyrok do 3 lat. Po tym orzeczeniu Kelm skierował kasację od wyroku do Sądu Najwyższego.
W powołanej przez PiS Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego sprawę skierowano do ponownego rozpatrzenia, w wyniku którego wyrok został skasowany. Teraz sąd adwokacki będzie musiał ponownie zająć się jego sprawą, a ta może wkrótce się przedawnić.
źródło: Gazeta Wyborcza
