Prezydent Bronisław Komorowski
Prezydent Bronisław Komorowski Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

Bronisław Komorowski ma swoją wizję polskiej polityki. Zapowiedział, że na poważnie zabierze się za reformowanie Sił Zbrojnych. Dodatkowo, sam poprowadzi marsz 11 listopada. Drażni go, że Polacy budują wokół siebie podziały, zamiast się jednoczyć.

REKLAMA
Bronisław Komorowski do polskiej polityki podchodzi optymistycznie. Jego zdaniem, politycy niepotrzebnie straszą Polaków, bo notujemy ciągły wzrost gospodarczy od 20 lat. Według prezydenta, to czyni nas "wyjątkowym" krajem w porównaniu z innymi członkami Unii Europejskiej.
Bronisław Komorowski
Prezydent w wywiadzie z "Rzeczpospolitą"

Łatwo jest ograniczyć umowy czasowe, ale wtedy biznes zareaguje zwalnianiem ludzi z pracy lub wpychaniem w szarą strefę. CZYTAJ WIĘCEJ

Bronisław Komorowski w wywiadzie z "Rzeczpospolitą" odniósł się m.in. do rozmów o "umowach śmieciowych". Stwierdził, że nie można ich zostawić w obecnym kształcie, ale przy zmianach trzeba bardzo uważać, by jeszcze nie pogarszać sprawy. Prezydent przyznał, że umowy czasowe miały być stosowane sporadycznie, a stały się regułą. Trzeba to zmienić, lecz takich umów nie wolno likwidować.
Prezydent ubolewa też nad słabą polityką rodzinną i sytuacją demograficzną państwa. Radzi wziąć przykład z krajów, które poprzez masę narzędzi i zabiegów politycznych
Bronisław Komorowski
Prezydent w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej"

Udział w wojnach w Iraku i Afganistanie spowolnił tempo zmian wewnętrznych w armii. Dziś chcę wykorzystać fakt, że jestem zwierzchnikiem Sił Zbrojnych i dokończyć tamten plan, a szczególnie dokończyć modernizację techniczną, programu śmigłowcowego a także systemu dowódczego. CZYTAJ WIĘCEJ

poradziły sobie z takimi problemami.
Bronisław Komorowski dodał także, że jednym z najważniejszych priorytetów kraju jest poprawienie obrony Polski. Ma zamiar zmodernizować Siły Zbrojne oraz stworzyć nowoczesną obronę przeciwrakietową i przeciwlotniczą. Choć wielu reform zbrojeniowych nie udało się jeszcze wprowadzić, Bronisław Komorowski nie ma zamiaru się poddawać i zapowiada, że wojsko zostanie zmodernizowane.
Komorowski skomentował też ostatnią polityczną awanturę, związaną z ekshumacjami ofiar katastrofy smoleńskiej. Jego zdaniem, nie mamy złego państwa. Dodał też, że sam poprowadzi marsz niepodległości 11 listopada. Prezydentowi nie podoba się, że Polacy walczą ze sobą zamiast współpracować, dlatego chce to zmienić.
Bronisław Komorowski
Prezydent w rozmowie z "Rzeczpospolitą"

To jakieś polskie samobiczowanie. Jeśli coś zawali wójt albo urzędnik, od razu mówimy, że zawaliło państwo. CZYTAJ WIĘCEJ


Źródło: "Rzeczpospolita"