
Bronisław Komorowski ma swoją wizję polskiej polityki. Zapowiedział, że na poważnie zabierze się za reformowanie Sił Zbrojnych. Dodatkowo, sam poprowadzi marsz 11 listopada. Drażni go, że Polacy budują wokół siebie podziały, zamiast się jednoczyć.
Łatwo jest ograniczyć umowy czasowe, ale wtedy biznes zareaguje zwalnianiem ludzi z pracy lub wpychaniem w szarą strefę. CZYTAJ WIĘCEJ
Udział w wojnach w Iraku i Afganistanie spowolnił tempo zmian wewnętrznych w armii. Dziś chcę wykorzystać fakt, że jestem zwierzchnikiem Sił Zbrojnych i dokończyć tamten plan, a szczególnie dokończyć modernizację techniczną, programu śmigłowcowego a także systemu dowódczego. CZYTAJ WIĘCEJ
To jakieś polskie samobiczowanie. Jeśli coś zawali wójt albo urzędnik, od razu mówimy, że zawaliło państwo. CZYTAJ WIĘCEJ
Źródło: "Rzeczpospolita"
