
Pani Weronika straciła oszczędności życia, bo darzy innych ludzi zbyt dużym zaufaniem. Historią 95-latki przejęła się policjantka z warszawskiej komendy. Postanowiła zorganizować zbiórkę, aby staruszka choć częściowo odzyskała straty. Funkcjonariuszka policji poprosiła o nagłośnienie sprawy Filipa Chajzera i... suma pieniędzy zebranych w ramach zrzutki przerosła najśmielsze oczekiwania.
REKLAMA
Paulina Ziobro pracuje w Komendzie Rejonowej Policji Warszawa, a dokładnie w wydziale do walki z przestępczością gospodarczą. Policjantkę poruszyła sprawa 95-letniej Pani Weroniki, która stała się ofiarą oszustwa, bo za bardzo zaufała ludziom.
Staruszce skradziono oszczędności życia w niezwykle perfidny sposób. 95-latka wracając z zakupów do swojego miejsca zamieszkania spotkała mężczyznę z kobietą, którzy razem z nią weszli do domu. Mężczyzna przedstawił się jako kierownik wodociągów, a kobieta jako pracownik administracji.
Mężczyzna oświadczył, że w bloku pękła rura i nakazał Pani Weronice napuścić wodę do wanny i patrzeć czy nie "wybija". Pani Weronika zrobiła co mężczyzna jej polecił. Po około 15 minutach mężczyzna wraz z kobietą wyszedł z mieszkania.
Tyle czasu wystarczyło, aby skraść kobiecie niemal cały majątek. "Przez 11 lat odkładała ze swojej emerytury pieniądze i w konsekwencji udało jej się odłożyć sumę 10.000 złotych. (W przeliczeniu wychodzi 75 złotych miesięcznie przez 11 lat). Ponadto skradziono jej pamiątki po nieżyjącym już mężu, obrączki ślubne i inną biżuterię. Pieniądze jak oświadczyła zbierała na remont mieszkania i operację oka" – czytamy w opisie do zbiórki pieniężnej dla Pani Weroniki, którą zorganizowała policjantka.
Paulina Ziobro, aby skutecznie pomóc staruszce, poprosiła Filipa Chajzera o nagłośnienie sprawy. Dziennikarz opublikował posty na swoich profilach w mediach społecznościowych i już po kilku godzinach zareagowało na nie dziesiątki tysięcy internautów.
Kwota zebrana do tej pory w specjalnej zrzutce może przyprawiać o zawrót głowy. Policjantka założyła, że celem zbiórki jest przekazanie Pani Weronice 13 tys. złotych. Na ten moment zebrano już 133 866 złotych.
"Teraz to Pani Weronika będzie miała spokój głowy i wszystko zapewnione", "Kochanej babci od polskich wnuczków", "Mam nadzieję, że powróci w Pani wiara w ludzi!
A do tych co trzeba, karma powróci..." – komentowały osoby, które wpłaciły pieniądze
Pieniądze zebrane na zrzutce zostaną przekazane Pani Weronice w obecności Rzecznika Prasowego Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.
