Fot. janniswerner / 123RF Zdjęcie Seryjne
Reklama.
Śledczy w Niemczech wrócili do sprawy włamania, do którego doszło w 2012 roku w Gevelsbergu niedaleko Hagen. Wtedy nie udało się ustalić sprawców przestępstwa, a jedyną poszlaką z miejsca kradzieży była nadgryziona kiełbasa.
Zabezpieczony materiał okazał się przydatny po latach. DNA doprowadziło bowiem do 30-letniego obywatela Albanii, któremu zdarzyło się popełnić jeszcze kilka innych przestępstw na terenie Francji.
Mężczyzna przebywa na wolności. Możliwe, że sprawiedliwość za włamanie sprzed 9 lat w ogóle go nie dosięgnie, bo sprawa uległa przedawnieniu. Agencja AFP poinformowała jednak, że mężczyzna może być zamieszany w brutalne przestępstwo, popełnione na terenie Francji.
logo