
Stuhrowie uchodzą uchodzą za zgodną i kochającą się rodzinę. Maciej wspierał ojca, kiedy ten miał problemy ze zdrowiem. Na łamach "Twojego Stylu" Jerzy zdobył się na odważne wyznanie i podzielił refleksją dotyczącą wychowania syna.
REKLAMA
Na łamach nowego numeru "Twojego Stylu" ukazał się tekst pt. "Miłość ponad słowami". Jego autorka Beata Nowicka pisze o Barbarze i Jerzym Stuhrach, którzy małżeństwem są od ponad 50 lat.
We fragmencie tekstu aktor Jerzy Stuhr wspomina dzieciństwo. To matka wychowywała go twardą ręką. Aktor opowiada: – Po wywiadówce dostawałem od mamy lanie, ale nie prześladowała mnie trauma z tego powodu. Ojciec przeczuwając burzę, wychodził z domu na spacer.
Jerzy Stuhr zdobył się na refleksję: – Kiedy sam zostałem ojcem Maćka uderzyłem raz, za to w sposób okrutny".
I aktor opowiedział dalej: – W środę zakomunikowałem, że będzie bity w sobotę, i musiał z tą świadomością przetrwać dwa dni. Zrobiło mi się głupio w pewnym momencie, ale już musiałem wymierzyć mu tę karę, by ratować autorytet. Mam nadzieję, że tego nie pamięta.
Jerzy i Maciej Stuhrowie uchodzą za zgodną rodzinę. Maciej wspierał ojca w chorobie. Często spędzają ze sobą wolny czas. Niedawno aktor zamieścił na Instagramie urocze zdjęcie, które prezentuje trzy pokolenia Stuhrów.
Mężczyźni i chłopiec udali się na górską wycieczkę w Tatrzańskim Parku Narodowym. Wszyscy trzej stoją tyłem do obiektywu i mają splecione na plecach dłonie. "Genów nie oszukasz #trzypokolenia – podpisał fotografię aktor.
Fotografia wywoła na Instagramie zachwyt. "Piękne zdjęcie", "Genialne ujęcie", "Wspaniali", "Kocham to zdjęcie" – posypały się komentarze. Nie zabrakło także pozdrowień i życzeń zdrowia pod adresem Jerzego Stuhra.
Czytaj także: Kulisy walki o zdrowie Jerzego Stuhra. Aktor opowiedział nam, jak przed laty pokonał raka krtani
źródło: "Twój Styl"