Kandydat PiS na premiera, prof. Piotr Gliński
Kandydat PiS na premiera, prof. Piotr Gliński Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Spójrzmy, co też w naszej polityce się dzieje. Udawany premier Gliński, udawany kandydat na premiera Cymański, udawana debata o ekonomii, udawana debata o zdrowiu, udawane jesienne ofensywy legislacyjne rządu – pisze Tomasz Lis w najnowszym numerze "Newsweeka".

REKLAMA

Tomasz Lis tłumaczy we wstępniaku do najnowszego "Newsweeka", że w Polsce politykę uprawia się "na niby". A media zajmują się tymi udawanym wysiłkami polityków. Piszą o nieistotnych wydarzeniach na pokaz. Polacy przyzwyczaili się do tego, a i politycy nie obiecywali, że na poważnie zajmą się rządzeniem krajem.

Publika przyzwyczaiła się, że polityka jest na niby, a politycy są politykami na niby. Nie obiecywali nam, że będą coś robili na serio, i słowa dotrzymują. CZYTAJ WIĘCEJ

Tomasz Lis

w najnowszym numerze "Newsweeka"

Redaktor naczelny "Newsweeka" pisze, że Polacy mają obniżone oczekiwania względem polityków. Porównuje tę sytuację z kampanią prezydencką w USA. Za Oceanem sukcesy

odnoszą politycy, którzy wypadają powyżej oczekiwań. Mitt Romney mógł wygrać debatę z Barackiem Obamą, lecz w ostateczności nie wygra z aktualnym prezydentem z Partii Demokratów.

Znokautowany Obama nawet w formie, którą zaprezentował, z absolutną łatwością znokautowałby każdego z naszych polityków, ale jednego mógłby się od nich nauczyć. Naprawdę są mistrzami obniżania oczekiwań. Czynią to od lat. Tak skutecznie, że ogromna większość społeczeństwa nie ma wobec nich żadnych oczekiwań. CZYTAJ WIĘCEJ

Tomasz Lis

Cały tekst można przeczytać w najnowszym numerze "Newsweeka".