
Podczas czwartkowej konferencji premier Mateusz Morawiecki ogłosił nowe obostrzenia, które będą obowiązywały przez następne dwa tygodnie. Jednak zanim do tego doszło, polityk przez dłuższy czas w swojej wypowiedzi skupiał się na... opozycji. Donald Tusk skomentował jego zachowanie na Twitterze.
Premier krytykowany za wypowiedź na konferencji
Przypomnijmy, że w czwartek odbyła się konferencja premiera Mateusza Morawickiego, na której ogłosił nowe, obowiązujące od soboty obostrzenia w związku z coraz wyższą liczbą zakażeń COVID-19. Jednakże oprócz przemowy na temat sytuacji pandemicznej w kraju polityk PiS zdecydował się na uwagi wobec polityków opozycji.
Mateusz Morawiecki
Prezes Rady Ministrów
Po tym jak zarzucił opozycji brak solidarności zdecydował się też uderzyć w prywatną służbę zdrowia. – Przypomnijmy sobie tylko, co proponowała opozycja w sytuacji służby zdrowia: komercjalizację. Czy służba prywatna, do której mam szacunek, ratuje zdrowie i życie pacjentów COVID-19? – zapytał.
– Tylko państwo w najtrudniejszych chwilach próby rzuciło wszystkie swoje środki po to, żeby ratować zdrowie, życie Polaków, a jednocześnie miejsca pracy i gospodarkę – podkreślał Mateusz Morawiecki. Po tym wystąpieniu wylała się na negatywnych komentarzy. Swoją krytykę przemowy premiera pozostawił także Donald Tusk.
"Rozmawiałem dziś z premierami Chorwacji, Austrii, Litwy, Łotwy, Bułgarii i Słowenii oraz przewodniczącą Komisji o wspólnej walce z wirusem. Nikt nie zaatakował opozycji, lekarzy czy dziennikarzy. Dziwni jacyś" – napisał w ironicznym komentarzu na Twitterze. Nie tylko Donald Tusk zdecydował się skomentować słowa premiera. Zrobił to także przewodniczący PO Borys Budka.
"Kolejny raz, zamiast posypać głowę popiołem i przeprosić Polaków za chaos i bezradność rządu PiS w walce z pandemią, premier Morawiecki atakuje opozycję. Pycha kroczy przed upadkiem" – stwierdził polityk.

