
– Pokazaliśmy fantastyczną mentalność, która jest bardzo ważna w tym okresie przed nami – podsumował remis 3:3 (0:1) z Węgrami podczas konferencji prasowej Paulo Sousa, selekcjoner Biało-Czerwonych. Portugalczyk jasno i konkretnie analizował błędy swojej drużyny, ale też chwalił piłkarzy za walkę do samego końca.
REKLAMA
Pierwszą rzeczą, którą po meczu skrytykował nasz selekcjoner jest brak VAR, co zdaniem Paulo Sousy utrudnia pracę arbitrom. – W mojej opinii eliminacje MŚ wymagają VAR-u, bo to pomaga i w tym meczu wiele decyzji byłoby innych, zwłaszcza w naszą stronę – argumentował Portugalczyk.
Czego zabrakło naszej drużynie, by pokonać w czwartek Madziarów w Budapeszcie?
– Będziemy rośli. Dobrze broniliśmy w wysokim pressingu, nie byliśmy jednak stabilni, zwłaszcza w ruchu, cyrkulacji piłki, grania w przestrzenie, jak w drugiej części spotkania. Koniec końców, zasługiwaliśmy na komplet punktów, ponieważ staraliśmy się wygrać ten mecz, dominując i ryzykując – tłumaczył Paulo Sousa swój pomysł na mecz z Węgrami.
Czytaj także:– Będziemy rośli. Dobrze broniliśmy w wysokim pressingu, nie byliśmy jednak stabilni, zwłaszcza w ruchu, cyrkulacji piłki, grania w przestrzenie, jak w drugiej części spotkania. Koniec końców, zasługiwaliśmy na komplet punktów, ponieważ staraliśmy się wygrać ten mecz, dominując i ryzykując – tłumaczył Paulo Sousa swój pomysł na mecz z Węgrami.
Najwięcej krytyki zebrali w czwartek nasi obrońcy, ale też sam selekcjoner, który posadził na ławce Kamila Glika, ostoję obrony Biało-Czerwonych.
– Ryzyko to część naszej pracy. Nasza decyzja polegała również na tym, że Michał Helik jest wysoki, a rywale grali dużo bezpośrednich podań, dużo polegali na pojedynkach główkowych napastnika. Musi lepiej współpracować w budowaniu gry, grał zbyt bezpiecznie, nie podejmował ryzyka. A potrzebowaliśmy tego, gry do przodu. Nasi pomocnicy nie pomagali w pierwszej połowie, zwłaszcza Jakub Moder – analizował na gorąco selekcjoner.
Największym plusem zdaniem Paulo Sousy była walka do samego końca. Zdaniem Portugalczyka, Polacy powinni wygrać mecz z Węgrami i na to zwycięstwo zasłużyli.
– Wiemy nad czym mamy pracować. Na przykład pierwszy gol: zdarzyło nam się raz nie być aktywnymi i straciliśmy bramkę. To była jedna akcja. Jedna rzecz, jaką mam w głowie, to mentalność zawodników – pokazali ją na boisku. Po dwóch golach, po zmianach, pokazaliśmy, że możemy wygrać, że możemy poprawić wynik – zakończył selekcjoner reprezentacji Polski.
